Liga Mistrzów. Bayernowi należał się rzut karny? [SONDAŻ]

Do kontrowersyjnej sytuacji doszło w meczu Bayern - Barcelona. W 15. minucie Gerard Pique zagrał piłkę ręką, ale sędzia Viktor Kassai nie podyktował rzutu karnego. Bawarczycy wygrali 4:0.

Śledź relację w telefonie dzięki aplikacji Sport.pl Live na iOS i na Androida

W 15. minucie meczu lewym skrzydłem atakował Philipp Lahm. Obrońca Bayernu rozpędził się i mocno uderzył. Piłka trafiła w rękę Pique i wyszła na rzut rożny. Sędzia mimo protestów Lahma nie podyktował rzutu karnego. Telewizyjne powtórki wyraźnie pokazały jednak, że obrońca Barcelony został trafiony w łokieć.

Sytuację można zobaczyć TUTAJ ?

Ekspert hiszpańskiej "Marki" Oliver Andujar ocenił sytuację jako ewidentny rzut karny dla Bayernu. - Pique wykonał ruch ręką. Zatrzymał strzał łokciem. Powinien być rzut karny przeciw Barcelonie - uzasadnił. Ręką w polu karnym zagrał też Alexis, ale zrobił to nie intencjonalnie i w tym przypadku nie należał się rzut karny - napisał Andujar.

Po bramkach Thomasa Mullera (dwóch), Mario Gomeza i Arjena Robbena Bayern wygrał 4:0. W dwóch pierwszych akcjach bramkowych też nie obyło się bez kontrowersji. Przy pierwszym golu w pojedynku główkowym Dante oparł się obiema rękami na Danim Alvesie. Z kolei Gomez, strzelając bramkę, był na minimalnym spalonym.

Czy Bayernowi należał się rzut karny po zagraniu ręką Pique?