Liga Mistrzów. Real przegrał z Galatasaray, ale zagra w półfinale

Wielkie emocje i pięć bramek w Stambule. Real po ośmiu minutach prowadził z Galatasaray po bramce Ronaldo. Jednak w drugiej połowie do głosu doszli gospodarze i napędzili 'Królewskim' niezłego stracha. Ostatecznie w półfinale zagra drużyna Jose Mourinho.

Click. Boom. Amazing! Przekonajcie się, jakie to proste"

Kiedy Real szybko strzelił gola, wydawało się, że rywalizacja stambulsko-madrycka skończyła się w ósmej minucie meczu. Oezil zagrał piłkę do Khediry, który wbiegł w pole karne i zagrał wzdłuż bramki do Ronaldo, a ten z bliska zapakował futbolówkę do bramki. W tym momencie, by awansować, Galatasaray potrzebowała pięć goli.

Gospodarze do końca pierwszej połowy nie byli w stanie się podnieść i odnaleźć rytmu gry. Real cofnął się na własną połowę i od czasu do czasu groźnie kontratakował. Chyba nikt nie spodziewał się wielkich emocji w drugiej połowie.

Po zmianie stron Galatasaray wzięła się do pracy. Wyrównującego gola (tuż przed nim Ronaldo fatalnie skiksował w sytuacji sam na sam) z linii pola karnego strzelił Eboue. Gospodarze złapali wiatr w żagle i pod bramką Lopeza zaczęło robić się niebezpiecznie. 20 minut przed końcem meczu Sneijder wykorzystał świetnie podanie od Sarioglu, ograł rywala i wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Nie minęły dwie minuty, a geniuszem błysnął Drogba, strzelając fenomenalną bramkę piętą. W tym momencie Turcy do awansu potrzebowali już tylko dwóch goli.

'Królewscy' nie dali się jednak zdenerwować i po bramce Drogby starali się uspokoić grę. Reprezentant WKS strzelił nawet gola na 4:1, ale był na spalonym. Na nic więcej gospodarzy nie było stać. W doliczonym czasie gry dobił ich Ronaldo, który wykorzystał świetne podanie Benzemy. Wcześniej czerwoną kartkę dostał Arbeloa, który nie zagra w pierwszym półfinale.

Losowanie par półfinałowych Ligi Mistrzów odbędzie się w piątek. Relacja Z Czuba i na żywo w Sport.pl i aplikacji Sport.pl LIVE. W środę kolejne półfinały (Barcelona - PSG i Juventus - Bayern), z których także będzie można śledzić relacje w naszym portalu.

Więcej o: