Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Liga Mistrzów. Celtic po dramatycznym meczu pokonał Spartaka

Celtic Glasgow wygrał w pierwszym meczu drugiej serii spotkań fazy grupowej ze Spartakiem w Moskwie 3:2, choć przegrywał 1:2. Decydująca bramka padła w 90. minucie. Rosjanie w tej edycji Ligi Mistrzów nie zdobyli jeszcze nawet punktu.

Przez całą pierwszą połowę goście ze Szkocji w polu karnym Spartaka znaleźli się właściwie tylko dwa razy. Za pierwszym razem w 12. minucie Wanyama wyprzedził w środku pola Kallstroma, zagrał na prawą stronę do Lustiga, ten dośrodkował w pole karne i Hooper zdobył pierwszą bramkę w tym meczu. Gospodarze protestowali, ponieważ ich zdaniem obrońca Celtiku faulował przy odbiorze, ale sędzia gola uznał.

W 22. minucie Samaras dośrodkował z lewej strony na dłuższy słupek, Hooper drugi raz pokonał Pesiakowa, ale tym razem był na spalonym. Przez zdecydowaną większość czasu gra toczyła się pod bramką gości, ale nic z tego nie wynikało. Dopiero kilka minut przed przerwą doskonałe prostopadłe podanie Kallstroma i zgranie Ariego na gola zamienił Emenike.

Ten sam zawodnik trafił do siatki tuż po przerwie. Ari uderzył z dystansu, Forster odbił piłkę do prawej strony, ale tam był de Zeeuw, który zagrał wzdłuż linii bramkowej. Emenike musiał dołożyć tylko nogę.

Decydująca dla losów meczu była 63. minuta. w której Insaurralde wyleciał z boiska za faul na wychodzącym na czystą pozycję Hooperze. Chwilę później Neil Lennon wprowadził na boisko Forresta i ten wyrównał. W 90. minucie gospodarzy dobił Samaras, który strzałem głową ustalił wynik.

Spartak po dwóch kolejkach nie zdobył jeszcze punktu, Celtic wcześniej zremisował z Benfiką i po dzisiejszym remisie ma już cztery oczka. W meczu z Portugalczykami Szkoci nie oddali celnego strzału, we wtorek długimi momentami nie mogli wyjść z piłką z własnej połowy, mimo to wskoczyli na pierwsze miejsce w grupie G.

Więcej o: