Liga Mistrzów. Andre Villas-Boas. Ławka może wyjść Fernando Torresowi na dobre

- Wiem, że każdy piłkarz, który nie gra w pierwszym składzie, lub nie jest wśród piłkarzy powołanych na mecz, nie jest z tego powodu zadowolony. Ale to może spowodować, że zrobią krok do przodu, bo to ich zmotywuje - powiedział przed czekającym Chelsea we wtorek meczem z Bayerem Leverkusen w Lidze Mistrzów. Trener londyńczyków odniósł się do kłopotów z miejscem w składzie hiszpańskiego napastnika Fernando Torresa.

Dyskutuj z ludźmi, nie z nickami. Nie bądź anonimowy na Facebook.com/Sportpl ?

Torres trafił do Chelsea pół roku temu za rekordowe 50 mln funtów. Ale od tego czasu strzelił tylko jednego gola. Sobotni mecz z Sunderlandem (2:1) rozpoczął na ławce rezerwowych. Wszedł na boisko dopiero w ostatnim kwadransie. Villas-Boas nie powiedział jednoznacznie czy planuje dać Hiszpanowi szansę gry w najbliższym meczu.

Torres ma też inne kłopoty w Chelsea. Są związane z wywiadem, którego udzielił hiszpańskiemu serwisowi internetowemu. Miał w nim powiedzieć, że niektórzy ze starszych piłkarzy Chelsea "są bardzo powolni". Napastnik tłumaczy, że został źle zrozumiany, ale trener chce sam przesłuchać wywiad, zanim podejmie decyzję co zrobić z piłkarzem. Jak powiedział, ewentualnie skończy się na rozmowie, ale Torres może zostać ukarany przez klub, jeśli wywiad nie był autoryzowany.

Barcelona bez słabych punktów! Powstrzymać ją mogą tylko MU, Real i... City!

Lewandowski na Szczęsnego ?

Więcej o: