Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Piłka nożna. Sandomierski: Everton to inny świat

Grzegorz Sandomierski wrócił z testów medycznych w Evertonie. Jak donosi oficjalna strona Jagiellonii, Anglicy są zadowoleni z ich wyników i być może wkrótce złożą ofertę kupna młodego bramkarza. Sam Sandomierski podchodzi do sprawy bardzo spokojnie i na razie woli mówić o wrażeniach z wyjazdu, niż o możliwym transferze.

Najmocniejsze poglądy na Facebook.com/Sportpl ?

Na oficjalnej stronie Jagiellonii pojawił się wywiad z Sandomierskim, w którym młody bramkarz opowiada o wrażeniach z wyjazdu do Liverpoolu.

- Jak było w Anglii? - pyta zawodnika dziennikarz. - Bardzo fajnie. Świetne przyjęcie ze strony klubu, odebrano mnie z lotniska, pokazano stadion, bazę treningową, poznałem ciekawych ludzi. Na pewno było to fajne doświadczenie. Wyjazd oceniłbym bardzo pozytywnie bo fajnie było zobaczyć od środka jak to wszystko funkcjonuje w tak dużym klubie, jakim z pewnością jest Everton. Na pewno jest się od kogo uczyć - mówi Sandomierski.

- Organizacyjnie to inny świat? - pada kolejne pytanie. - Zdecydowanie. Tam wszystko podane jest na tacy. Kilka boisk treningowych, posiłki jada się w klubie, człowiek o nic nie musi się martwić. W polskiej lidze musimy trochę od siebie dokładać. Naprawdę fajnie to wygląda i można tylko marzyć, żeby ekstraklasa dorównała Anglikom poziomem organizacji - odpowiada młody bramkarz. Nie ma więc wątpliwości, że Sandomierski chciałby spróbować sił w Premier League, ale na razie podchodzi do sprawy transferu bardzo spokojnie.

- Jeżeli oba kluby dojdą do porozumienia, to wszystko jest możliwe i być może transfer dojdzie do skutku (...) Ale tak jak mówię, podchodzę do tego spokojnie, nie grzeje się, trenuję w Jagiellonii i przygotowuje się z nią do nadchodzącego sezonu - stwierdza Grzegorz Sandomierski.

Najlepsze transfery. Jak zarobić dwa tysiące procent, albo więcej

Więcej o: