Ekstraklasa. Kibice z zakazem wyjazdowym

Jesienne mecze w ekstraklasie nadal będą rozgrywane bez fanów gości. Uchwałę przegłosuje w czwartek zarząd PZPN.

Związek ugnie się w ten sposób przed wnioskiem ministra spraw wewnętrznych i administracji Jerzego Millera, który podczas niedawnego spotkania z działaczami PZPN, Ekstraklasy SA i policji... - tu relacje uczestników nieco się różnią. Jedni twierdzą, że delikatnie zasugerował, inni, że kategorycznie zażądał, by środowisko futbolowe w trosce o bezpieczeństwo przedłużyło także na nowy sezon zakaz udziału w ligowych meczach zorganizowanych grup kibiców drużyn przyjezdnych. Najpierw taką decyzję podjął PZPN w maju po zamieszkach na stadionie w Bydgoszczy podczas finału Pucharu Polski Legia Warszawa - Lech Poznań.

- Prośba została tak sformułowana, że z góry było wiadomo, na jaką odpowiedź minister czeka. Z tonu jego głosu od razu dało się wywnioskować, że żaden sprzeciw nie wchodzi w grę - opowiada jeden z uczestników spotkania.

Związek - jako organizator sam odpowiedzialny za rozróby w Bydgoszczy, w dodatku uwikłany wraz z rządem w przeżywające coraz większe problemy przygotowania do Euro - na pewno nie przeciwstawi się zaleceniom ministra Millera. A rząd nie ustąpi, bo po ostatnich wpadkach z autostradami i przekładanymi terminami oddania stadionów do użytku nie chce mieć na głowie kolejnego kłopotu - z ewentualnymi zadymami podczas meczów. Janusz Matusiak, jeden z wiceprezesów PZPN, już właściwie głośno powiedział to, co cały zarząd związku postanowi za kilka dni. - Pomysł należy uznać za dobry - skwitował słowa Millera.

Także kluby nie mają zamiaru umierać za fanów. Rzecznik Ekstraklasy SA Adrian Skubis na razie oficjalnie zapowiada, że "organizator rozgrywek wyda specjalne oświadczenie po zaciągnięciu opinii klubów, które organizują mecze i oficjalnie firmują wyjazdy swoich kibiców", ale nieoficjalnie wiadomo, że na spotkaniu z Millerem przedstawiciele klubów nie zgłosili żadnego zastrzeżenia. I już nie zgłoszą. - Zakaz zostanie przegłosowany bez sprzeciwu - przewiduje Jacek Masiota, członek zarządu PZPN i jednocześnie szef Rady Nadzorczej Ekstraklasy SA.

Minister przypomniał też działaczom, że od rundy jesiennej na stadiony wraca policja oraz że kluby zobowiązały się do wprowadzenia zintegrowanego systemu ewidencji kibiców. Kluby zgodnie odebrały to jako zapowiedź końca powszechnej i niekaranej do tej pory samowoli fanów, którzy zakazy wyjazdowe obchodzili na wielu stadionach dogadywaniem się z sympatykami gospodarzy, by to ci kupowali dla nich bilety.

- Klub ponosi konsekwencje złego organizowania imprez - podsumował Miller. Jeszcze w maju premier Donald Tusk stwierdził, że jeżeli nie będzie porządku podczas meczów, liga będzie grała w ogóle bez publiczności.

Największe skandale kibolskie. Obejrzyj zdjęcia

 

Znów konflikt w Polonii - Smolarek nie pojechał na obóz ?

Więcej o: