Afimico Pululu długo szukał nowego klubu, po opuszczeniu szeregów Jagiellonii Białystok. Ostatecznie Kongijczyk wylądował w Saudi Pro League, od przyszłego sezonu będzie reprezentować barwy Al-Hazem. Negocjacje z Saudyjczykami nie były łatwe, napastnik odrzucił wcześniejszą propozycję. Pululu ma na Bliskim Wschodzie zarobić gigantyczne pieniądze.
Po podpisaniu kontraktu z Al-Hazem Pululu udzielił wywiadu portalowi goal.pl. Napastnik zdradził w rozmowie, że prowadził negocjacje z kilkoma klubami Ekstraklasy, m.in. Widzewem, Górnikiem, Pogonią i Wieczystą. W grę wchodziło też przedłużenie umowy z Jagiellonią. Najwyższa oferta pochodziła z Łodzi.
- Kilka klubów było w grze. Jak wiadomo, był Widzew, to wszyscy wiedzą. Był też kontakt z Pogonią, Górnikiem Zabrze, oczywiście z Jagiellonią w sprawie przedłużenia umowy. I króciutko z dyrektorem Korony Kielce. No i klub z Krakowa. Pewnie nie zaskoczę, ale najwyższą ofertę złożył Widzew. Choć Górnik wcale nie był daleki od tego - zdradził Pululu.
Zobacz też: Papszun się doczeka? To ma być nowy napastnik Legii
- To była wysoka propozycja, ale nie na poziomie wspomnianych wyżej - dodał Pululu, zapytany o zainteresowanie Wieczystej.
Pululu powiedział również, że nie pojawiła się żadna konkretna propozycja z lig top 5. Dodał, że oprócz pieniędzy przekonał go projekt Al-Hazem i stały rozwój Saudi Pro League.
Jagiellonia póki co radzi sobie doskonale bez Pululu. Podopieczni trenera Siemieńca zaczęli ligę od dwóch zwycięstw, dzięki czemu znajdują się na drugim miejscu w tabeli, z taką samą liczbą punktów, co przewodząca stawce Legia Warszawa. Prawdziwe wyzwanie czeka "Dumę Podlasia" w czwartek, 6 sierpnia. Do Białegostoku w ramach eliminacji Ligi Europy przyjedzie szkockie Rangers.