Legia Warszawa zaliczyła dobre wejście w nowy sezon Ekstraklasy. Zespół Marka Papszuna wygrał 1:0 z Pogonią Szczecin i 3:1 z Zagłębiem Lubin. Legia nie może sobie pozwolić na wydawanie tak dużych kwot na piłkarzy, jak Lech Poznań czy Widzew Łódź, ale wciąż działa na rynku, by odpowiednio wzmocnić zespół. Jedną z pozycji, którą trener Papszun chciałby wzmocnić, jest środkowy napastnik. Jednym z zawodników na liście życzeń był Bohdan Wjunnyk, ale na razie Legia nie wypracowała porozumienia z Lechią Gdańsk. Wybór może paść na innego kandydata.
Od kilku miesięcy z Legią łączony jest Jan Kuchta, 29-letni napastnik Sparty Praga, który w poprzednim sezonie strzelił 15 goli i zanotował 11 asyst w 45 meczach. W kwietniu pojawiały się informacje, że Sparta chce sprzedać Kuchtę za 2,5 mln euro, a Legia jest gotów zaoferować połowę tej kwoty. Teraz Sparta wydała sześć mln euro na transfer Jonatana Brauta Brunesa z Rakowa Częstochowa. Serwis infotbal.cz podaje, że Kuchta najprawdopodobniej trafi do Legii.
"Sprawa nie jest jeszcze sfinalizowana, ale negocjacje zmierzają w kierunku Polski. Teraz Kuchta prawdopodobnie pójdzie w ślady Michala Sevcika i trafi do Legii" - czytamy w artykule. W ostatnich dniach Kuchta nie trenował z seniorskim zespołem Sparty i utrzymywał rytm treningowy z drużyną rezerw. Na razie nie wiadomo, na jakiej zasadzie miałby zostać przeprowadzony transfer Kuchty do Legii.
- Dlaczego Kuchty nie było z nami? Już wyjaśniłem: chodzi o transfer. Dopóki tu jest, to musi pracować. Jest tu, by trenować. Przygotowywałem zespół do meczu i zdecydowałem, że nie włączę Jana do składu - mówił Brian Priske, trener Sparty, po meczu z Olympique Lyon (2:1) w trzeciej rundzie el. Ligi Mistrzów.
Legia będzie trzecim zagranicznym klubem Kuchty w karierze. Wcześniej napastnik grał dla Lokomotiwu Moskwa (2022-2023) i Midtjylland (2024-2025). Kuchta zagrał też 31 meczów dla reprezentacji Czech (po raz ostatni w maju tego roku), w których strzelił trzy gole.
Zobacz też: Tak Węgrzy piszą o Górniku przed meczem el. LE
Kuchta ma rywalizować o miejsce w wyjściowym składzie Legii z Miletą Rajoviciem, Łukaszem Zjawińskim i Rafałem Adamskim. To zapewne zakłada też rychłe rozstanie Legii z Antonio Colakiem.