Po kompletnie zawalonej końcówce poprzedniego sezonu, co spowodowało spadek z Ekstraklasy, Lechia Gdańsk będzie musiała znów walczyć w rozgrywkach 1. Ligi. Klub znów ma spore problemy z płatnościami (które de facto kosztowały ją spadek, bo już za wcześniejsze kłopoty Gdańszczanie zaczęli miniony sezon z dorobkiem -5 pkt, a gdyby je mieli, to by się utrzymali), za co zarówno FIFA, jak i PZPN ukarały ją zakazem transferowym. W Trójmieście zapewniają jednak, że sytuacja zaraz się unormuje, dzięki czemu kara zniknie.
Na razie jednak Lechia nie może rejestrować nowych piłkarzy do gry. Może jedynie podpisywać z nimi kontrakty. Wiele wskazuje na to, że tak właśnie będzie w przypadku Jakuba Adkonisa. To 19-letni defensywny pomocnik, który poprzednie rozgrywki spędził na wypożyczeniu z Legii Warszawa do pierwszoligowej Pogoni Grodzisk Mazowiecki. Grał tam regularnie (31 meczów, 2291 minut, 2 gole, 2 asysty), ale to nie wystarczyło, by stołeczny klub przedłużył z nim umowę i dał szansę.
Teraz Adkonis ma zasilić Lechię. Zdaniem portalu WP SportoweFakty na porannym treningu we wtorek 7 lipca 19-latek pracował już razem z resztą gdańskiego zespołu. Pomocnik miał podpisać z klubem kontrakt już dawno temu, jeszcze, gdy był związany z Legią, ale teraz trzeba dorzucić do umowy nowy aneks, jako że w momencie tamtego podpisu Lechia grała w Ekstraklasie, a od tamtej pory spadła do I ligi. Adkonisa to jednak nie odstrasza i nadal chce zasilić trójmiejski zespół.
Jeśli Lechia do początku sezonu zrzuci z siebie zakaz transferowy i zgłosi Adkonisa do rozgrywek, młody pomocnik zadebiutuje oficjalnie w starciu ze swoim byłym zespołem. Gdańszczanie w pierwszej kolejce zmierzą się bowiem u siebie z Pogonią Grodzisk Mazowiecki (sobota 25 lipca, 15:30).