Legia Warszawa kontynuuje przygotowania do sezonu 2026/27. Po zgrupowaniu w niemieckim Herzogenaurach, szósta drużyna Ekstraklasy kontynuuje treningi na własnych obiektach. Przed pierwszą kolejką zaplanowano pięć sparingów, a pierwszy z nich odbył się 7 lipca w Legia Training Center.
Był to jednak mecz niezwykle kontrowersyjny, gdyż podopieczni Marka Papszuna zmierzyli się z Hapoelem Beer Sheva. Kibice, delikatnie mówiąc, nie byli zadowoleni z testmeczu rozegranego przeciwko drużynie z Izraela. Na boisku padł wynik 3:1, a wszystkie bramki stołeczny zespół zdobył w drugiej połowie. Dwie bramki strzelił Łukasz Zjawiński, a wynik ustalił Paweł Wszołek.
Wynik ten mógł być o wiele wyższy, o czym po meczu powiedział Marek Papszun. - Radziliśmy sobie świetnie, byliśmy zdecydowanie lepsi. Poza początkiem, mieliśmy dużą przewagę, szczególnie w sytuacjach. Powinniśmy wygrać 8:1, 8:2. (...) Martwi skuteczność w pierwszej połowie, bo było 6, 7 sytuacji. Przegrywaliśmy do przerwy, ale byliśmy konsekwentni, dzięki czemu bramki w końcu padły - ocenił, cytowany przez portal Legia.net.
Zobacz też: Tak szkoli się piłkarzy w Polsce. Jeden klub zawstydza niemal całą Ekstraklasę
Najlepszym zawodnikiem spotkania był pozyskany przed sezonem z Polonii Warszawa Łukasz Zjawiński. - Przede wszystkim, strzelił dwa gole, ale miał jeszcze jedną kapitalną sytuację, mógł ustrzelić hat-tricka w jednej połowie. Super, że jest trzech napastników i tworzy się przynajmniej mała rywalizacja. To pozytyw tego sparingu - stwierdził szkoleniowiec.
W końcówce spotkania groźnie wyglądającej kontuzji doznał Antonio Colak, który w jednej z sytuacji podbramkowych wpadł w golkipera Hapoelu. - Martwiący jest uraz Antonio Colaka, który chyba pojechał teraz do szpitala. To jedyny minus tego sparingu - podsumował Marek Papszun, nie udzielając jednak konkretnych informacji na temat stanu zdrowia napastnika.
W pierwszej kolejce Ekstraklasy Legia Warszawa pojedzie do Szczecina na mecz z Pogonią. Pierwszy domowy mecz Wojskowych odędzie się tydzień później. Na stadionie przy ul. Łazienkowskiej podopieczni Marka Papszuna zmierzą się z Zagłębiem Lubin.