Legia Warszawa rozpoczęła ostatni etap przygotowań do sezonu 2026/27 w Ekstraklasie. Dużo uwagi przyciągnęły działania stołecznego klubu na rynku transferowym. Kibice pożegnali kilkunastu zawodników - niektórych bardzo ważnych, jak np. Radovan Pankov czy Juergen Elitim. W ich miejsce działacze ściągnęli... czterech piłkarzy.
Niedługo po wznowieniu treningów podopieczni Marka Papszuna pojechali na obóz do niemieckiego Herzogenaurach. Tam Legia rozegrała dwa mecze sparingowe, pokonując rezerwy Bayernu Monachium 2:0, a następnie remisując 2:2 z drugim zespołem 1.FC Nuernberg. Obie te drużyny występują w bawarskiej Regionallidze (czwarty poziom rozgrywkowy).
Wojskowi wrócili już do Polski i kontynuują przygotowania do sezonu na klubowych obiektach. Przed pierwszą kolejką Ekstraklasy zaplanowano jeszcze pięć sparingów. Pierwszy z nich został rozegrany 7 lipca w Legia Training Center, a rywalem jest Hapoel Beer Sheva. Wywołało to wielkie kontrowersje związane z konfliktami zbrojnymi Izraela na Bliskim Wschodzie, m.in. prowadzonej od 2023 roku wojny z Palestyną, powszechnie uznawanej za ludobójstwo.
Zobacz też: Zaskakujący widok w hotelu Ronaldo. Umieścił w nim swojego największego rywala
- Jesteśmy sportowcami, nie mieszajmy do tego kwestii politycznych, ekonomicznych czy biznesowych. Tutaj nie ma żadnych sankcji, oni funkcjonują w Polsce. Wykorzystaliśmy to, że jest tu wysoki poziom drużyny. Ciężko jest znaleźć dobrego sparingpartnera, biorąc pod uwagę to, że my w tej chwili głównie stacjonujemy u siebie - tak o meczu z Hapoelem wypowiedział się Marek Papszun. A co na ten temat sądzą kibice Legii?
W mediach społecznościowych przeważają negatywne reakcje. "Nie ma granicy wstydu, której byście nie przekroczyli", "Wszystko potraficie spi****lić, nawet wybór sparingpartnera", "Kto wpadł na pomysł tego sparingu powinien być w trybie natychmiastowym zwolniony dyscyplinarnie", "Hańbicie 110-letnią historię Legii", "Niżej upaść się nie da" - to tylko niektóre z komentarzy. Przeważało jedno słowo. "Wstyd".
Padały też pytania: "Kiedy sparing ze Spartakiem Moskwa?", "Co wy robicie?", "Macie wy honor i godność człowieka?", "Nie da się tego meczu jakoś zbojkotować?", "Czy ten klub jeszcze potrafi wykonać jakiś ruch, który nie byłby marketingowym przestrzeleniem obu kolan?". Pretensje dotyczyły również składu wybranego do gry przez Marka Papszuna. W wyjściowym składzie na obie części spotkania pojawił się Mileta Rajovic, którego kibice nie darzą sympatią za jego boiskowe wyczyny.
Sparing został utajniony, podano jedynie wynik po pierwszej połowie i po zakończeniu spotkania. Po pierwszej połowie Hapoel prowadził 1:0. Po przerwie Legia odwróciła losy meczu i wygrała 3:1 po dwóch trafieniach Łukasza Zjawińskiego i jednej bramce Pawła Wszołka.