Porządków Papszuna ciąg dalszy. Legia pozbywa się kolejnego gracza

Legia Warszawa przed sezonem 2026/27 przechodzi prawdziwą rewolucję kadrową. Odeszło już kilkunastu zawodników, a na liście pożegnanych piłkarzy pojawiają się kolejne nazwiska. Według TVP Sport, niemal pewny jest już transfer Claude'a Goncalvesa do słoweńskiego Mariboru. Portugalczyk nie zagrał wiosną ani minuty, a jego kontrakt należy do najwyższych w klubie.
Marek Papszun
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

Dopiero drugi raz od dwudziestu lat Legia Warszawa nia zakwalifikowała się do europejskich pucharów. Straty z pierwszej części sezonu okazały się zbyt duże i choć drużyna prowadzona wiosną przez Marka Papszuna zaczęła odnosić lepsze wyniki, do zajęcia miejsca w czołowej piątce ligi zabrakło niewiele.

Zobacz wideo

Brak środków za występy w Europie sprawia, że Legia musi w inny sposób zasypać dziurę budżetową. Z drużyną pożegnało się juz kilkunastu zawodników. Niektóre transfery - takie jak np. Jana Leszczyńskiego do Borussii Moenchengladbach - przyniosły do klubowej kasy miliony euro. Na tym jednak warszawski exodus się nie skończy. 

Claude Goncalves o krok od odejścia z Legii Warszawa

5 lipca gruchnęły wieści o odejściu kolejnych dwóch młodych piłkarzy, którzy w ostatnim czasie występowali w legijnej akademii. Filip Reszka i Jan Nowicki, którzy mają na koncie występy w reprezentacji Polski do lat 15, zamienią Warszawę na Białystok i występować będą niebawem w Jagiellonii. Klub zmieni też zawodnik lepiej znany kibicom za sprawą występów w pierwszej drużynie Legii.

Zobacz też: To, co zrobili Polacy, przeważyło szalę. FIFA powiedziała "dość"

Chodzi o Claude'a Goncalvesa, który nie przypadł do gustu Markowi Papszunowi. Portugalczyk jeszcze w styczniu został wystawiony na listę transferową, wiosną nie rozegrał ani jednego spotkania, a jego kontrakt należy do najwyższych w zespole. Teraz w końcu znalazł się klub, który chętnie ściągnie 32-letniego pomocnika. Jak informuje TVP Sport, niemal pewne jest odejście Goncalvesa do słoweńskiego NK Maribor.

Legia Warszawa problemów pozbywa się w Słowenii

Podobny kierunek transferu może obrać inny piłkarz Legii. Maribor interesuje się Petarem Stojanoviciem. Dla obrońcy byłby to powrót do ojczyzny, ale sprawę komplikuje odniesiona niedawno kontuzja. 30-latek, podobnie jak Goncalves, nie należy do ulubieńców trenera Papszuna. W rundzie wiosennej zagrał tylko w jednym spotkaniu. 

W miejsce kilkunastu zawodników, którzy opuścili stadion przy ul. Łazienkowskiej, Legia sprowadziła tylko czterech piłkarzy - Ivana Brkicia, Zorana Arsenicia, Roberta Deziela Jra oraz Łukasza Zjawińskiego. W najbliższym czasie kibice nie mają jednak co liczyć na kolejne transfery, co przyznał sam Marek Papszun. A powrót Ekstraklasy jest już coraz bliżej...

Więcej o: