Niedawno głośno zrobiło się po wypowiedzi Kamila Jakubczyka - wychowanka Pogoni Szczecin, który w ubiegłym sezonie był zawodnikiem Arki Gdynia. Wywołał on spore poruszenie, jak w Canal+ Sport stwierdził w trakcie trwania kampanii, że z ligi spadnie klub, w którym się wychowywał.
Rzeczywistość okazała się inna - z ligą pożegnała się Arka Gdynia, a Pogoń Szczecin się utrzymała. Oczywiście od komentarza nie mógł powstrzymać się Alex Haditaghi, który wrócił do jego wypowiedzi. "Patrząc wstecz, najbardziej niepokoiły mnie nie tylko żałosne komentarze i lekceważące zachowanie jakiegoś gnojka, któremu ta organizacja dała szansę na rozwój i szansę, by stał się kimś. To, co naprawdę mnie oburzyło, to również przeczytanie niektórych komentarzy pod moim postem i obserwowanie, jak niektórzy idioci go bronili. To, co zrobił, nie było przejawem niedojrzałości. To był brak szacunku i zdrada. Była to bezpośrednia zniewaga wobec klubu, miasta, kibiców, historii i wszystkiego, co ten klub reprezentuje" - napisał na platformie X.
"Do tych idiotów, którzy go bronili, usprawiedliwiali lub usprawiedliwiali jego zachowanie: wstydźcie się również. Kiedy ludzie bronią braku szacunku i zdrady, stają się częścią problemu. Uważajcie, jak traktujecie ludzi i instytucje, które dały wam szansę. Wszechświat ma bardzo długą pamięć. Następnym razem postarajcie się być lepsi!" - dodał.
Jednak Jakubczyk nie spędzi przyszłego sezonu w I lidze. Korona Kielce ogłosiła, że w przyszłym sezonie będzie on występować w ich zespole. "21-letni pomocnik związał się z klubem czteroletnim kontraktem, stając się drugim letnim wzmocnieniem Złocisto-Krwistych!" - napisano w komunikacie.
Kamil Jakubczyk urodził się 10 sierpnia 2004 roku w Szczecinie. Ostatnie dwa sezony spędził w Arce Gdynia. W poprzednim sezonie rozegrał 33 spotkania i strzelił trzy gole oraz dołożył jedną asystę.
"Kamil Jakubczyk na co dzień występuje na pozycji defensywnego pomocnika, ale z powodzeniem może grać również wyżej, jako środkowy lub ofensywny pomocnik. Jest prawonożnym zawodnikiem, a na swoim koncie ma także występ w reprezentacji Polski do lat 20" - opisuje Korona Kielce.
Zobacz też: To będzie nowy piłkarz Wisły Kraków? Trop prowadzi do Szwecji
Zawodnik zabrał głos w klubowych mediach nt. tego transferu. - Bardzo się cieszę, że dołączam do Korony. Wierzę, że to bardzo dobry krok w mojej karierze i miejsce, w którym możemy osiągnąć coś dobrego. Duży wpływ na moją decyzję miało to, że klub tworzą ludzie z Koroną w sercu. Od pierwszych rozmów czułem ich determinację i przekonanie do mojej osoby - powiedział.
Kontrakt 21-latka obowiązuje do 30 czerwca 2030 roku.
To drugi transfer Korony Kielce przed sezonem. Wcześniej klub ściągnął Patrika Hellebranda z Górnika Zabrze za 1,7 mln euro. Nie znamy ceny, jaką klub za niego zapłacił. Według doniesień mediów, miał on kosztować ponad milion euro.