Motor Lublin przechodzi przez ogromne zmiany. Po ponad dwóch latach ze stanowiskiem trenera tego klubu pożegnał się Mateusz Stolarski. Mimo że do wygaśnięcia jego kontraktu pozostał jeszcze rok, klub oficjalnie poinformował o rozstaniu.
Komunikat w tej sprawie opublikował w czwartek o godz. 16:30. - Motor Lublin zakończył współpracę z trenerem Mateuszem Stolarskim. Trenerze, dziękujemy za wszystko! - podano krótko na platformie X.
Zaledwie 10 minut później profil Motoru opublikował kolejną wiadomość. Tym razem dotyczącą następcy Stolarskiego. - Nowym trenerem Motoru Lublin został Mariusz Misiura. 45-letni szkoleniowiec podpisał umowę, która zwiąże go z klubem do końca czerwca 2029 roku. Trenerze, witamy w Motorze i życzymy samych sukcesów! - mogliśmy przeczytać.
Plotki, że do takiej wymiany dojdzie, pojawiały się w mediach już od jakiegoś czasu. Taki scenariusz wieścił m.in. portal Weszło.com. Zaledwie dwa dni temu o rozwiązaniu kontraktu z Misiurą za porozumieniem stron poinformowała Wisła Płock. Wówczas stało się jasne, że roszadę uda się przeprowadzić.
Zobacz też: Błąd Modricia kosztował ich bardzo dużo. Chorwacja pokazała światu, kim jest
Wisłę Płock Mariusz Misiura trenował od czerwca 2024 r. Od tego czasu udało mu się wprowadzić ją do Ekstraklasy, a potem zająć z nią ósme miejsce w tabeli. Wcześniej zaś prowadził Znicza Pruszków oraz Wartę Gorzów. Pracował także m.in. w dziale skautingu męskiej drużyny Realu Madryt czy kobiecej reprezentacji Polski jako asystent selekcjonera. Z Motorem związał się trzyletnim kontraktem.
Z kolei przyszłość Mateusza Stolarskiego pozostaje nieznana. 33-latek do Lublina trafił we wrześniu 2022 roku. Najpierw był asystentem Goncalo Feio, a od marca 2024 samodzielnym trenerem. Pod jego wodzą Motor rozegrał 82 mecze, w których zanotował 30 zwycięstw, 24 remisy oraz 28 przegranych.