Afimico Pululu przez trzy lata grał w Jagiellonii Białystok. Zdobył mistrzostwo Polski oraz krajowy superpuchar, a także walnie przyczynił się od awansu do ćwierćfinału Ligi Konferencji (w tamtym sezonie został też królem strzelców rozgrywek). Nie zdecydował się jednak na przedłużenie umowy, która wygasa wraz z końcem czerwca.
Napastnik nie dostał powołania do reprezentacji Demokratycznej Republiki Konga na mistrzostwa świata, więc może skupić się na poszukiwaniach nowego klubu oraz negocjacjach. W ostatnich tygodniach był łączony m.in. z Widzem Łódź. Czy w przyszłym sezonie dalej będzie grał w Ekstraklasie?
O to piłkarza zapytał serwis Goal.pl. Odpowiedź w kwestii dołączenia do Widzewa była jednoznaczna. - Nie, nie sądzę. W tym momencie nastawiam się na kontynuowanie kariery poza Polską - wyznał Pululu. Łódź tym bardziej dla Pululu stała się mniej realnym kierunkiem, że o krok od przybycia do czterokrotnych mistrzów kraju jest Karol Świderski.
Pululu potwierdził, że jest nastawiony na wyjazd z naszego kraju. Choć nie musi to być dla niego zupełnie zamknięty etap: - Nic nie jest niemożliwe, ale w tym momencie patrzę poza Polskę. To mój priorytet. Ale może za kilka lat wrócę do Ekstraklasy? Bo czemu nie? - dodał.
Obecnie zawodnik jeszcze rozważa, z której z otrzymanych propozycji skorzystać. - Mam dużo możliwości. Otworzyło się sporo różnych opcji, ale wciąż nie podjąłem decyzji. Nie spieszę się, zostawiam wszystko w rękach Boga. Jestem przekonany, że w odpowiednim momencie Bóg pomoże mi dokonać dobrego wyboru - podsumował Pululu.
Sprawdź również: TVP podjęła decyzję. Będzie zmiana w transmisjach mundialu
Pululu przez trzy lata w Jagiellonii Białystok rozegrał 134 mecze, zdobył 56 bramek i zaliczył 17 asyst.