Wisła Płock w sezonie 2025/26 przez długi czas zajmowała miejsce w ścisłej ligowej czołówce. "Nafciarze" jako beniaminek Ekstraklasy kończyli rok kalendarzowy 2025 na pozycji lidera. Ostatecznie jednak ekipa z Mazowsza zajęła na koniec rozgrywek ósmą lokatę i nie zagra w eliminacjach do europejskich pucharów.
Mało kto jednak spodziewał się, że po udanym sezonie w klubie z Płocka dojdzie do trzęsienia ziemi. Z Wisłą ma pożegnać się prezes Piotr Sadczuk, do Jagiellonii Białystok ma przenieść się dyrektor sportowy Radosław Kucharski, zaś portal Nafciarski.pl informował o tym, że z zespołem pożegna się również trener Mariusz Misiura.
Odejście 45-letniego szkoleniowca stało się faktem 16 czerwca. Klub poinformował o rozstaniu z Misiurą po dwóch latach w oficjalnym komunikacie. Jako szkoleniowiec Wisły Misiura wywalczył awans do Ekstraklasy po barażach, a także wyśrubował serię jedenastu meczów bez porażki na boiskach najwyższej klasy rozgrywkowej.
"Na kartach historii zapisało się również osiągnięcie zespołu, który jako jedyna drużyna Ekstraklasy w XXI wieku w żadnym z dwudziestu pierwszych meczów sezonu nie straciła więcej niż jednego gola. Sam Misiura otrzymał nagrodę Trenera Miesiąca za lipiec 2025" - czytamy.
Mariusz Misiura najprawdopodobniej zostanie nowym trenerem Motoru Lublin. Na stanowisku ma zastąpić Mateusza Stolarskiego - tak przynajmniej twierdzi Szymon Janczyk z portalu Weszło. Wisła z kolei ogłosi nazwisko nowego szkoleniowca w najbliższym czasie.