Polscy kibice oglądają mundial bez udziału polskiej reprezentacji. Jednak gdy mistrzostwa świata dobiegną końca, to będą mogli dopingować nasze kluby w eliminacjach do europejskich pucharów. W tym gronie jest oczywiście mistrz Polski Lech Poznań, który nie próżnuje na rynku transferowym.
"Lech Poznań aktywnie działa podczas letniego okienka transferowego. Mistrzowie Polski dokonali wykupu Luisa Palmy, lada dzień ogłoszony będzie nowy bramkarz - Mateusz Lis, a z naszych informacji wynika, że w ostatnich dniach w klubie oraz mieście na wizytacji wraz z rodziną był Niklas Dorsch" - czytamy na łamach portalu Meczyki.pl.
Transfer póki co nie jest przesądzony, bo sam Dorsch rozważa dostępne opcje, a zainteresowanie nim mają przejawiać też Samsunspor i Wolfsburg. Magnesem ma być zaś kwota transferu - miałby kosztować nieco ponad milion euro.
Warto zaznaczyć, że pomocnik to nie byle kto. W karierze rozegrał 13 meczów w niemieckiej młodzieżówce, zadebiutował w Bayernie Monachium u legendarnego Juppa Heynckesa, a w Bundeslidze w barwach różnych klubów rozegrał 118 meczów.
Zaryzykujemy stwierdzenie, że w Lechu nie miałby problemów z aklimatyzacją. W swojej karierze występował bowiem z Robertem Gumnym, gdy obaj grali w barwach Augsburga.
Niklas Dorsch w ostatnim sezonie Bundesligi rozegrał 32 mecze w barwach Heidenheim. Zaliczył jedną asystę. Jego zespół spadł na drugi poziom rozgrywkowy w Niemczech.