Edward Iordanescu tuż przed końcem października ubiegłego roku przestał pełnić funkcję trenera Legii Warszawa. "Nie zwolnili mnie, nie mogę prosić o odprawę. Staramy się znaleźć przyzwoite porozumienie dla obu stron, zależy mi na pracownikach - mówił rumuński szkoleniowiec. Od tamtej pory 47-letni szkoleniowiec nie miał nowej pracy.
Teraz być może Edward Iordanescu znów będzie pracował w Polsce. Tak przynajmniej twierdzą rumuńskie media.
"Iordanescu może wrócić do polskiej ligi niespełna rok po swojej przygodzie w Legii Warszawa. Były selekcjoner reprezentacji Rumunii został zaproponowany władzom Radomiaka. Według informacji uzyskanych przez Trumedia, władze polskiego klubu analizują kilka kandydatur na stanowisko trenera, a nazwisko Iordanescu znalazło się na tej liście. Na razie rozmowy nie przerodziły się w konkretne negocjacje, jednak profil rumuńskiego trenera jest wysoko ceniony w Polsce po okresie pracy w Legii" - pisze portal Trumedia.ro.
Dziennikarz podkreśla, że Radomiak w sezonie 2025/2026 liczył na dużo więcej, niż dopiero 10. miejsce w PKO BP Ekstraklasie.
"Źródła z otoczenia Iordanescu twierdzą, że Radomiak dysponuje wartościową kadrą, a miejsce zajęte na koniec sezonu nie odzwierciedla w pełni inwestycji poczynionych przez klub. Drużyna nie osiągała wyników, mimo że piłkarze zarabiają po 30 tysięcy euro miesięcznie, a niektórzy nawet więcej. Są tam zawodnicy, którzy występowali w Sportingu, Manchesterze City czy Benfice. Ten zespół stać na więcej niż 10. miejsce, a Edi pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie w polskiej piłce - ujawniły źródła z otoczenia byłego selekcjonera reprezentacji Rumunii dla Trumedia" - czytamy.
Zobacz także: FIFA oszukała cały świat. Prawdę ujawnił ich własny raport
Iordanescu prowadził Legię Warszawa w 24 spotkaniach. Zdobywał średnio 1,63 punktu (11 zwycięstw, 6 remisów i 7 porażek).