Końcówka minionego sezonu Ekstraklasy była bardzo nerwowa dla Motoru Lublin. Dopiero w przedostatniej kolejce zapewnił sobie utrzymanie. Ambicje klubu były jednak zdecydowanie wyższe. Jedno jest pewne - do następnej kampanii drużyna podejdzie w mocno zmienionym składzie. Już odeszło z niej aż ośmiu zawodników, a to wcale nie musi być koniec. Niewykluczone, że do roszady dojdzie też... na ławce trenerskiej.
82 - czy na takiej liczbie meczów zakończy się przygoda Mateusza Stolarskiego z Motorem? To możliwe, o czym donosi Szymon Janczyk z weszlo.com. "Z kilku niezależnych źródeł usłyszeliśmy, że trener nie może być pewny posady i jest poważnie zagrożony zwolnieniem" - przekazał dziennikarz. "Nie ma co ukrywać, że szkoleniowiec nie był zadowolony z tego, jak budowana jest kadra, natomiast właściciel Zbigniew Jakubas myśli o tym, żeby postawić na innego trenera" - dodał.
I jak się okazuje, rzekomo prezes Motoru ma już kandydata na to stanowisko. To postać dobrze znana polskim kibicom, bo prowadzi jeden z obecnych klubów Ekstraklasy. Co więcej, jego drużyna to mistrzowie rundy jesiennej! "Biznesmen ma bardzo dobre zdanie o Mariuszu Misiurze, co podkreślał nawet w oficjalnych wypowiedziach. I to właśnie Misiura miałby zastąpić Stolarskiego w Lublinie" - czytamy.
Zobacz też: Media: 30 milionów funtów za byłego piłkarza Ekstraklasy.
Medium podało nawet więcej szczegółów dotyczących transferu. Wiadomo, ile Jakubas jest gotowy zapłacić Wiśle Płock za Misiurę. "Według informacji Weszło właściciel klubu jest w stanie go wykupić i może za to zapłacić nawet 300 tysięcy euro" - czytamy. Czy Misiura faktycznie dołączy do Motoru? Na odpowiedź musimy trochę poczekać. Misiura prowadzi płocką drużynę od czerwca 2024 roku. Pod jego wodzą rozegrała 72 mecze, zdobywając średnio 1,61 punktów na spotkanie. Wcześniej pracował dla Warty Gorzów i Znicza Pruszków.
Motor Lublin zakończył poprzednią kampanię na 12. lokacie. Jego przewaga nad strefą spadkową wyniosła ostatecznie pięć punktów. Wisła Płock zajęła z kolei ósme miejsce, gromadząc o ledwie trzy "oczka" więcej od ekipy Stolarskiego. Zanotowała bowiem dość rozczarowującą drugą część sezonu. W pięciu ostatnich meczach poniosła aż cztery porażki, m.in. 0:4 z Motorem. Dopiero w ostatniej kolejce przerwała złą serię, remisując 2:2 z mistrzem Polski, Lechem Poznań.