Wieczysta Kraków jako ostatnia zapewniła sobie awans do Ekstraklasy, uzupełniając skład ligowej elity na sezon 2026/27. Klub hojnie dotowany przez Wojciecha Kwietnia dołączył do Wisły Kraków i Śląska Wrocław w gronie beniaminków po zajęciu trzeciego miejsca w I lidze i zwycięstwie w barażach.
Po dramatycznym półfinałowym spotkaniu z Polonią Warszawa, Wieczysta zdobyła przepustkę do Ekstraklasy pokonując w finale Chrobrego Głogów. Bramki dla krakowskiej drużyny strzelali dwaj zawodnicy - Lisandro Semedo i Stefan Feiertag. Jednak to Austriak może zostać uznany za prawdziwego bohatera baraży. Jego gole zapewniły zwycięstwa w obu spotkaniach.
24-latek dołączył do Wieczystej w sierpniu, podpisując roczny kontrakt z opcją jego przedłużenia o kolejne 12 miesięcy. Wcześniej był wypożyczony do ŁKS-u z austriackiego Blau-Weiss Linz, ale po zaledwie jednej rundzie odszedł do grającego w niemieckiej 3. Lidze FC Saarbruecken. Tam również nie zagrzał miejsca. Okazję wykorzystał klub z Chałupnika.
Zobacz też: Salvador Dali nie chciał tam wrócić. Kraj bardziej surrealistyczny niż jego obrazy
Siedem bramek w rundzie jesiennej potwierdziło, że postawienie na Austriaka było dobrym wyborem ze strony działaczy Wieczystej. Wiosna zaczęła się nienajlepiej - uraz, słabsza forma - ale końcówka sezonu należała do 24-latka. Zdobył pięć bramek w ostatnich pięciu meczach ligowych i kolejne trzy w barażach. Łącznie zanotował 17 trafień w 28 występach. I na tym się ten bilans nie zatrzyma.
"Stefan Feiertag pozostanie zawodnikiem Wieczystej Kraków na dłużej. Napastnik przedłużył obowiązującą umowę o kolejne dwa lata i będzie reprezentował żółto-czarne barwy do 30 czerwca 2028 roku" - czytamy na oficjalnej stronie klubu. Tym samym bohater baraży o awans zaprezentuje się kibicom w Ekstraklasie.
Wieczysta wie już, że swoje domowe spotkania w przyszłym sezonie rozgrywać będzie na stadionie przy ul. Reymonta w Krakowie. Wiadomo też, że swój pierwszy w historii mecz w Ekstraklasie rozegra w Radomiu. Pierwsza kolejka odbędzie się w dniach 24-27 lipca.