Wieczysta Kraków w przyszłym sezonie zadebiutuje w Ekstraklasie. Osiedlowy klub, który w 2020 r. przejął Wojciech Kwiecień, w ciągu sześciu lat zanotował pięć awansów. Za wynikiem sportowym nie poszły jednak inwestycje w infrastrukturę. Stadion Wieczystej pomieści niespełna 1500 osób i nie spełnia I-ligowych wymogów, nie mówiąc już o ekstraklasowych. Czy w najbliższej przyszłości coś się w tej kwestii zmieni?
W przeszłości co jakiś czas pojawiały się różne koncepcje budowy nowego stadionu. Według jednej z nich obiekt miał kosztować aż 140 mln zł, więc szybko ją zarzucono. Ostatecznie nawet z późniejszych planów nic nie wyszło. W listopadzie zeszłego roku Wojewódzki Sąd Administracyjny unieważnił bowiem pozwolenie na budowę. Problemem miały być miejsca parkingowe, wyznaczone niezgodnie z miejscowym planem zagospodarowania oraz brak stosownych uzgodnień ze strażą pożarną i policją. Okazuje się jednak, że na tym sprawa się nie zakończyła.
Jak poinformował portal WP Sportowe Fakty, Gmina Miejska Kraków w grudniu zeszłego roku złożyła skargę kasacyjną od tego wyroku do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Ta jest w tej chwili rozpatrywana. Od decyzji NSA zależy, czy możliwe będą dalsze kroki, by rozpocząć budowę.
Zobacz też: Byli reprezentanci Polski pobili się na boisku. Sceny w ostatnich minutach finału
Władze miasta mają już bowiem przygotowany plan. - Inwestycja obejmuje budowę stadionu miejskiego wraz z zagospodarowaniem terenu, oświetleniem, niezbędną infrastrukturą techniczną i parkingiem podziemnym. Według opracowanej dokumentacji stadion miałby mieć cztery kondygnacje oraz trybuny z zadaszonymi miejscami siedzącymi - tłumaczył rzecznik Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie, Sławomir Farbaniec.
Dopóki jednak stadion nie powstanie, Wieczysta będzie musiała korzystać "gościnności" innych. Poprzedni sezon z konieczności rozegrała w Sosnowcu. W nadchodzącym powinna przenieść się na stadion Wisły, choć długo nie było to takie oczywiste. Oba kluby dwa dni temu w końcu osiągnęły w tej sprawie porozumienie.