Miliony z kasy miejskiej do klubu Ekstraklasy. Jest decyzja

Śląsk Wrocław miniony sezon I ligi zakończył na drugim miejscu w tabeli. W kolejnym zobaczymy go zatem ponownie w Ekstraklasie. Tymczasem do klubu po raz kolejny popłyną pieniądze z miejskiej kasy. Jak poinformowała "Gazeta Wyborcza", prezydent Wrocławia Jacek Sutryk podpisał zarządzenie o przekazaniu ośmiu milionów złotych.
507504206
Fot. Krzysztof Zatycki / Agencja Wyborcza.pl /

Śląsk Wrocław po rocznej przerwie wraca do Ekstraklasy. Awans zapewnił sobie na kolejkę przed końcem sezonu, pokonując 3:1 Polonię Bytom. Ostatni mecz na poziomie I ligi rozegrał zaś 24 maja i zremisował wówczas 0:0 z Pogonią Grodzisk Mazowiecki. Niedługo później klub doczekał się korzystnej dla siebie decyzji ze strony prezydenta miasta - Jacka Sutryka. 

Zobacz wideo Rozbrajająca odpowiedź Chwalińskiej. To zapamięta z Roland Garros

8 milionów złotych dla Śląska. Sutryk podpisał zarządzenie

Jak podała wrocławska "Gazeta Wyborcza", dokładnie 1 czerwca polityk podpisał zarządzenie, "na mocy którego do kasy Śląska Wrocław wpłynie 8 mln złotych". Pieniądze te mają zostać przeznaczone na "pokrycie podwyższonego kapitału zakładowego spółki".

Przekazane środki to druga transza w ramach wsparcia, o którego udzieleniu rada miasta zadecydowała w styczniu tego roku. Wówczas przegłosowano, że Śląsk otrzyma ok. 30 mln złotych. Wywołało to oczywiście szereg dyskusji na temat zasadności finansowania klubów piłkarskich ze środków publicznych. Ekipę Śląska atakował wtedy m.in. prezes i współwłaściciel Wisły Kraków, Jarosław Królewski.

Zobacz też: Wisła Kraków chce gwiazdę Górnika. Królewski potwierdza

Śląsk znów dotowany z pieniędzy miasta. Sutryk: "Ma prawo"

To zresztą nie pierwszy raz, gdy Śląsk otrzymuje tak wielkie środki z miejskiej kasy. Według wyliczeń firmy audytorskiej Grant Thornton w latach 2021-2024 klubowi udzielono blisko 100 mln zł wsparcia ze środków publicznych. Przedstawiciele miasta decyzje o kolejnych wypłatach tłumaczą: "odpowiedzialnością właścicielską" oraz nieudanym procesem prywatyzacji.

Dalsze finansowanie Śląska zapowiedział zresztą niedawno sam Sutryk. - Wszystkie miasta, samorządy i spółki skarbu państwa łożą na sport zawodowy. Wyłączenie i zatrzymanie strumienia środków publicznych na sport zawodowy oznaczałoby zakopanie wielu projektów sportowych. Ja jestem wyznawcą takiej doktryny, że jeśli różne projekty miejskie są ważne dla społeczności Wrocławia, trzeba je realizować. Jeżeli na stadionie w ciągu sezonu pojawia się ponad 200 tysięcy kibiców, na ostatnim meczu mamy frekwencję powyżej 30 tysięcy, to jest to ważny produkt dla dużej części mieszkańców i ma prawo być dofinansowany ze środków publicznych - powiedział niedawno w wywiadzie dla Dewuradio.

Więcej o: