Media: Napastnik trafi do Ekstraklasy. W zeszłym sezonie nie strzelił gola

Radomiak planuje wzmocnić linię ataku, która w minionym sezonie opierała się przede wszystkim na Brazylijczyku Mauridesie. Do Radomia, zdaniem portalu "Weszło", ma dołączyć Fernand Goure. 24-latek z Wybrzeża Kości Słoniowej ma jednak poważną wadę: w poprzednim sezonie nie zdobył choćby jednej bramki.
Pogoń Szczecin - Radomiak Radom 2:2 (2:0)
Fot. Krzysztof Hadrian / Agencja Wyborcza.pl

Radomiak zakończył kampanię 2025/26 bolesną porażką 2:6 na stadionie Górnika w Zabrzu. Przewaga gospodarzy była już sześciobramkowa, ale ostatecznie dwa gole dla zespołu z Radomia zdobył najpierw Elves Balde, a następnie Salifou Soumah. Obaj to skrzydłowi. 

Zobacz wideo Żelazny: Strzał desperacji Wiśniewskiego przypudrował rzeczywistość

Media: Radomiak bliski pozyskania Goure'a

Radomiak ostatecznie zajął 10. miejsce na koniec Ekstraklasy, mając 6 punktów przewagi nad ostatnim spadkowiczem, a więc Lechią Gdańsk. Zespół z Radomia w całym sezonie ligowym zdobył łącznie 52 gole, co jest wynikiem plasującym go w czołówce naszych rozgrywek. Najwięcej - 62 bramki - miał na swoim koncie mistrzowski Lech Poznań, 56 to z kolei bramowy wynik Jagiellonia Białystok

Spośród wspomnianych 52 trafień, 8 było autorstwa Mauridesa, 6 z kolei zdobył Abdoul Tapsoba. Włodarze Radomiaka chcą jeszcze wzmocnić linię ataku. Mają już nawet konkretne nazwisko w swoich notesach. Chodzi o 24-letniego Fernanda Goure'a z belgijskiego KVC Westerlo. 

"Fernand Goure pełnił marginalną rolę w belgijskim klubie, do którego trafił kilka lat temu jako zdolny napastnik z ligi izraelskiej. Maccabi Netanya wyskautowało go w Afryce i zarobiło pół miliona euro na transferze do Westerlo, mimo że Goure zdążył rozegrać w Izraelu tylko kilkanaście spotkań. Belgowie zainwestowali w potencjał, ale nigdy z niego nie skorzystali. Po dobrym sezonie na wypożyczeniu w węgierskim Ujpeszcie Goure doznał kontuzji kolana, która wstrzymała jego karierę. Potem zaliczył jeszcze niezły, niepełny sezon na Słowacji (DAC Dunajska Streda, pięć goli, cztery asysty), lecz w ostatnich dwóch sezonach grał niewiele" - czytamy w portalu "Weszło". 

Goure w dwa lata rozgrał łącznie zaledwie 20 meczów, a jedynego gola i ostatniego jak dotąd zdobył 18 sierpnia 2024 roku w spotkaniu pucharu Szwajcarii przeciwko Zug. Był wówczas na wypożyczeniu w FC Zurich, jednak ten czas przede wszystkim wypełniło leczenie kontuzji kolana. W minionej kampanii Goure ani razu nie trafił na listę strzelców. 

Czym wobec tego Iworyjczyk miał przekonać Radomiaka? Na pewno tym, że jest całkiem młody, a do tego od końca czerwca będzie dostępny za darmo. "W Radomiu słyszymy, że to zawodnik o dobrym profilu pod Ekstraklasę - silny, intensywny, w miarę szybki, niezły w polu karnym" - informuje weszlo.com. 

Więcej o: