Kacper Urbański spadł z wysokiego konia. Jego kariera zaczęła się fantastycznie - dostawał szanse w Bolonii, zadebiutował w reprezentacji Polski, w której pokazał się z fantastycznej strony. Wydawało się, że mamy pomocnika na lata. Gdy przyszły zmiany personalne we włoskim klubie, trafił na wypożyczenie do Monzy, aż ostatecznie latem przeniósł się do Legii.
W Warszawie mu się nie powiodło. Przyjście Marka Papszuna również nic nie zmieniło. Sam trener zabrał głos ws. utalentowanego piłkarza. - To moja mała porażka, że nie udało się Kacpra zbudować na tyle, by był wiodącą postacią Legii. Ubolewam nad tym, ale zawsze jest tak, że niektórzy piłkarze będą pełnili mniejszą rolę i nie będą rozwijali się na tyle, ile byśmy chcieli. Po ludzku mi go szkoda, ale inny zawodnicy po prostu wygrali rywalizację - mówił jakiś czas temu.
Teraz, jak ustalił serwis goal.pl, Kacper Urbański może pożegnać się z Legią, jeśli otrzyma odpowiednią ofertę. Ile? "Z naszych informacji wynika, że Legia wyznaczyła cenę wywoławczą za piłkarza, który – jak wcześniej liczono – odbuduje się w Warszawie i wróci do reprezentacji. Stołeczny klub jest gotów zacząć negocjacje w przypadku Urbańskiego od kwoty 1,8 miliona euro" - czytamy.
Zobacz też: Napastnik na celowniku Legii? Rumuńskie media podały nazwisko
Urbański trafił do Legii za 700 tys. euro. W minionym już sezonie rozegrał 28 meczów, strzelił jednego gola i dołożył trzy asysty.
Goal.pl informował wcześniej, iż Legia jest gotowa pożegnać się z Miletą Rajoviciem. On również nie zachwycił w tym sezonie. Według doniesień klub ma oczekiwać za niego 2,8 mln euro.