Petar Stojanović nie jest ulubieńcem Marka Papszuna. W sumie w sezonie zagrał w 26 spotkaniach, ale w połowie grudnia sytuacja się zmieniła - do klubu dołączył Marek Papszun, który dał mu 56 minut w starciu z Koroną Kielce, ale później albo sadzał go na ławce, albo w ogóle nie brał do kadry meczowej.
Sam zawodnik podczas marcowego zgrupowania reprezentacji Słowenii stwierdził w rozmowie z siol.net, że znalazł się w "najgorszej sytuacji w karierze". - Nie chciałbym o tym dużo mówić, bo mam długoterminowy kontrakt z Legią. Mam wiele do powiedzenia, ale wolę milczeć - wyznał (cyt. za WP SportoweFakty).
W związku z tym mówi się, że odejdzie z klubu. Słoweńskie media trąbią o tym, że dołączy do Mariboru, ale teraz sytuacja się skomplikowała. Teraz ekipa.svet24.si pisze wprost o "szoku dla Stojanovicia. "Zamiast jechać do Mariboru, musi przejść operację, będzie pauzował przez długi czas" - czytamy w nagłówku.
30-latek przebywał na zgrupowaniu reprezentacji przed czerwcowymi meczami z Cyprem i Chorwacją. "Stojanović trenował z drużyną przez kilka dni, ale potem musiał przejść badania lekarskie z powodu bólu ścięgna. Wszyscy byli przekonani, że to nic poważnego" - czytamy.
Zobacz też: Bereszyński wróci do Polski? Tak mówią o nim Włosi
"Z powodu problemów z kością w okolicy ścięgna Stojanović będzie musiał przejść operację w Finlandii. Potem będzie musiał poddać się rekonwalescencji przez kilka miesięcy, więc jego letni transfer z Legii nie dojdzie do skutku" - dodano.
Petar Stojanović trafił do Legii Warszawa w lipcu 2025 roku z Empoli. Serwis Transfermarkt wycenia go na 350 tys. euro. W tym sezonie rozegrał 26 spotkań - strzelił jednego gola i dołożył jedną asystę.