Mimo, że Pululu należy do gorących nazwisk na naszych boiskach, decyzją selekcjonera DR Konga Sebastiena Desabre'a napastnik nie został uwzględniony w kadrze na zbliżający się mundial. Nie znaczy to, że w Polsce nie budzi zainteresowania. Portal meczyki.pl ujawnił, że 27-latek poważnie negocjuje swoje przejście do Widzewa Łódź.
Kongijczyk, mający przed sobą ewentualny debiut w kadrze narodowej, w trakcie trzech lat w Białymstoku zdobył łącznie 56 bramek i zaliczył 17 asyst w 134 meczach. W sezonie 2024/25 został królem strzelców Ligi Konferencji, a rok wcześniej świętował z Jagiellonią mistrzostwo Polski.
O opuszczeniu Białegostoku przez 27-latka mówiło się już od dawna. Co gorsze dla przedstawicieli klubu, odejdzie za darmo, bo z końcem czerwca wygasa jego umowa na występy w "Dumie Podlasia". Wśród potencjalnych nowych pracodawców Pululu wymieniało się m.in. serbską Crvenę zvezdę Belgrad czy turecki Kocaelispor. Zainteresowany sprowadzeniem napastnika był także Górnik Zabrze, ale nad tym transferem poważnie wzięto się w Łodzi.
Widzew do samego końca musiał drżeć o uniknięcie spadku z Ekstraklasy. Ta sztuka się udała (14. miejsce), więc właściciel klubu Robert Dobrzycki może spokojnie konstruować skład na kolejne rozgrywki.
- Rozmowy trwają i postępują dobrze. Gdybym miał stawiać, to jest bliżej niż dalej Widzewa w tym momencie - powiedział Tomasz Włodarczyk z "Meczyków".
Jak stwierdził Pululu w jednym z wywiadów, decyzja o odejściu z Jagiellonii nie była łatwa.
- Mam świadomość, że ludzie tutaj mnie kochają i wspierają przez cały czas. Nawet gdy gram gówniany mecz, stoją za mną. Kocham też Białystok, ale zmieniłem zdanie i zdecydowałem się odejść, bo mam marzenia, które chcę realizować. Chcę dojść w piłce najwyżej, jak się da. Dlatego zdecydowałem się na kolejny krok - przyznał.
- Teraz mam swoje cele, ale za pięć, sześć lat będę miał 32, 33 lata i czemu np. wtedy tutaj nie wrócić i nie grać znów dla Jagiellonii? Jesus Imaz jest jeszcze starszy, a bardzo dobrze gra w piłkę - powiedział w rozmowie z "Weszło".
W środę 3 maja reprezentacja Polski zagra towarzysko z kadrą Nigerii. Pierwszy gwizdek rumuńskiego arbitra Alexandru Barbu zaplanowano na godzinę 20.45. Portal Sport.pl przeprowadzi relację tekstową z tego pojedynku, będzie ona dostępna także w aplikacji Sport.pl LIVE.