Kibice Legii Warszawa z pewnością chcieliby zapomnieć ostatnie miesiące. Wprawdzie Marek Papszun wyprowadził zespół z kryzysu i koniec końców nie tylko utrzymał "Wojskowych" w Ekstraklasie, ale i otarł się o miejsce premiowane grą w eliminacjach Ligi Konferencji. Nikt w stolicy jednak nie chce pamiętać o sezonie, w którym szydzono z utytułowanego klubu.
W związku z tym w klubie rozpoczęto przygotowania do sezonu 2026/27. Legia ma zbroić się nie tylko kadrowo, ale przede wszystkim strukturalnie. 24 maja oficjalnie poinformowano, że roli dyrektora sportowego nie będzie dłużej pełnić Michał Żewłakow. Tę przekazano dotychczasowemu szefowi operacji sportowych, Frediemu Bobiciowi.
To Niemiec w dużej mierze odpowiadał za przebudowę kadry, która wprawdzie pozostawiała wiele do życzenia. Za kadencji jego oraz Żewłakowa do stolicy trafili Mileta Rajović, Kamil Piątkowski, Kacper Urbański, Noah Weisshaupt czy Ermal Krasniqi. Teraz jednak, gdy trenerem jest Marek Papszun, Bobić chce zapewnić stabilizację - już jako dyrektor sportowy. Zresztą to właśnie Niemiec uczestniczył w negocjacjach kontraktowych z Ivanem Brkiciem, Rafałem Augustyniakiem, Bartoszem Kapustką czy... synem Michała Żewłakowa, Jakubem.
"Legia Warszawa wprowadza zmiany w strukturze pionu sportowego. Za cały pion sportowy odpowiada Fredi Bobić, który od początku czerwca 2026 roku funkcjonuje jako Dyrektor Sportowy" - czytamy w komunikacie klubu, który opublikowano w mediach społecznościowych.
Najważniejszymi zadaniami Bobicia ma być nadzór związany z rozwojem pierwszego zespołu, kierowanie oraz współpraca z liderami obszarów odpowiedzialnych za rekrutację i skauting, rozwój Akademii, drugiego zespołu, a także współpraca z klubem partnerskim. Co więcej, Niemcowi powierzono także zarządzanie całościowym budżetem sportowym i organizacją pionu sportowego. Podlegać będzie pod prezesa zarządzającego, którym jest Marcin Herra.
- Potrzebujemy w Legii dobrej, codziennej współpracy kluczowych osób, jasno przypisanej odpowiedzialności oraz precyzyjnego podziału kompetencji. Trener Marek Papszun odpowiada za drużynę i przygotowanie sportowe. Moim zadaniem jest usprawnienie procesów, w których sport jest najważniejszy. Nowa struktura na czele z dyrektorem sportowym Fredim Bobicem stwarza warunki do skutecznej współpracy i podejmowania decyzji, które będą wzmacniały Legię w najważniejszym obszarze - podkreślił Herra.
- Musimy działać jak sprawny organizm. Wiem, że przejmuję całościową odpowiedzialność za zarządzanie kluczowym obszarem. Najważniejsza będzie współpraca liderów, w tym szczególnie trenera Marka Papszuna i Piotra Zasady. Kluczowy jest rozwój talentów poprzez kooperację pomiędzy pierwszą drużyną, rezerwami i Akademią. Sprawnie funkcjonujący system pozwoli naszym zawodnikom rozwijać się i rywalizować na poziomie wymaganym przez klub - zaznaczył Bobić.
Rolę dyrektora skautingu i rekrutacji z kolei wraz z początkiem czerwca objął Piotr Zasada, który będzie odpowiadać za zarządzanie procesem transferowym, ruchami przychodzącymi i wychodzącymi, a także koordynowaniem pracy działu skautingu. Na co dzień współpracować będzie z trenerem Papszunem.
- Decyzje dotyczące kadry muszą być spójne z kierunkiem rozwoju klubu i wizją trenera, by realizować cele sportowe zarówno w perspektywie krótko-, jak i długoterminowej - zaznaczył Zasada.
W trakcie przygotowań do sezonu 2026/27 Legia Warszawa ma rozegrać siedem sparingów. Podczas zgrupowania w niemieckim Herzogenaurach (centrum treningowe Adidas), legioniści zmierzą się z rezerwami Bayernu Monachium oraz 1.FC Nuernberg. Po powrocie do kraju "Wojskowi" zagrają z AS Trencin, a pozostali rywale są jeszcze nieznani.
Zobacz też: Miał zostać lekarzem. Dziś jego głos zna cała Polska