Legia Warszawa ma za sobą bardzo nieudany sezon Ekstraklasy. Wprawdzie Marek Papszun dał radę utrzymać zespół w lidze, ale 6. miejsce na koniec sezonu oznacza, że stołeczny klub nie zagra w europejskich pucharach. A to oznacza, że kibice mogą obawiać się o ruchy klubu w letnim okienku transferowym.
W końcu brak europejskich pucharów to znacznie mniej pieniędzy na wydatki transferowa oraz gorsza pozycja negocjacyjna klubu. To nie oznacza oczywiście, że Legia żadnych transferów nie przeprowadzi. Najświeższy trop prowadzi na Węgry. Tamtejszy portal index.hu informuje, że stołeczna drużyna zainteresowała się Norbertem Szendreiem.
"Najbardziej utytułowany polski klub, Legia Warszawa, zauważyła Norberta Szendreia, który miał świetny sezon w Zalaegerszeg i został powołany na czerwcowe mecze reprezentacji Węgier" - czytamy.
"26-letni pomocnik przyciągnął uwagę rządzących klubem, którzy obecnie szukają zawodnika o podobnym profilu do wzmocnienia składu" - dodaje serwis.
Atutami Szendreia wymienionym przez autora artykułu mają być wytrzymałość, szybkość oraz umiejętność kontroli nad piłką - pod tym względem wyróżnia się w lidze węgierskiej. Jest też w czołówce zawodników pod względem liczby kontaktów z piłką oraz prób podań.
"Nie jest zaskoczeniem, że otrzymał pierwsze w karierze powołanie do drużyny narodowej i w Telkach pod okiem trenera Marco Rossiego przygotowuje się do meczów przeciwko Finom i Kazachom" - czytamy.
Innym klubem, który ma się interesować sprowadzeniem Szendreia jest Ferencvaros, czyli wicemistrz Węgier. "Latem może dojść do prawdziwej bitwy o tego zawodnika między dwoma rekordowymi mistrzami" - podsumowuje index.hu.
Legia Warszawa przygotowania do kolejnego sezonu rozpocznie 20 czerwca.