Hertha Berlin nie wywalczyła awansu do Bundesligi. W zakończonym sezonie zajęła siódme miejsce i straciła jedenaście punktów do trzeciego Paderborn, które awansowało po barażu z Wolfsburgiem. Michał Karbownik zagrał 29 meczów w barwach Herthy w trakcie sezonu 2025/26. Przez ostatnie tygodnie pojawiały się doniesienia, że Karbownik może dołączyć do Werderu Brema, ale potem temat szybko stał się nieaktualny. - To otwarta sytuacja, co dalej z Michałem - mówił Benjamin Weber, czyli dyrektor sportowy Herthy, odpowiadając na pytanie o ewentualne przedłużenie współpracy z Polakiem.
"Dziennik Łódzki" informuje, że Karbownik może wrócić do Ekstraklasy. W tym przypadku nie ma jednak mowy o powrocie do Legii Warszawa. Karbownik miałby dołączyć do Widzewa Łódź. Wspomniane źródło nie podaje jednak bardziej konkretnych informacji. Warto dodać, że Karbownik ma ważny kontrakt z Herthą Berlin do końca czerwca tego roku, więc Widzew nie musiałby płacić kwoty odstępnego za niego. W grę wchodziłaby tylko premia za podpis plus prowizja dla agencji menedżerskiej.
Najprawdopodobniej Widzew bierze Karbownika pod uwagę na pozycję lewego obrońcy. Z klubu odchodzi Słowak Samuel Kozlovsky, który ma dołączyć do Slovana Bratysława. Poza tym Widzew nie będzie miał okazji do sprzedania Diona Gallapeniego, ponieważ Kosowianin zostanie wykupiony za 800 tys. euro przez Wisłę Płock. W tej sytuacji jedynym konkurentem dla Karbownika byłby Norweg Christopher Cheng, który przez dwa miesiące leczył uraz kolana.
Widzew byłby szóstym klubem w karierze Karbownika. Wcześniej Polak grał dla Legii Warszawa (2015-2021), Brighton (2020-2023), Olympiakosu Pireus (2021-2022), Fortuny Duesseldorf (2022-2023) i Herthy Berlin (2023-2026).
W Widzewie będą kolejne zmiany przed nowym sezonem. Z doniesień medialnych wynika, że nowym dyrektorem sportowym Widzewa miałby zostać Łukasz Masłowski, a więc aktualny dyrektor Jagiellonii Białystok. Trenerem Widzewa ma pozostać Aleksandar Vuković, co zaznaczył Robert Dobrzycki, właściciel klubu.
Zobacz też: Dobrzycki wyszedł i podsumował sezon Widzewa. "Dotarło do mnie"
- Nauczyłem się, że trudno jest osiągnąć sukces w krótkim okresie w piłce. Rzeczywiście, nie da się zbudować z niskiego poziomu drużyny w krótkim okresie. Po prostu potrzeba czasu i kilku okienek. Teraz możemy dokonać kosmetycznych zmian i stabilizować ten skład, który mamy. Chcę myśleć pozytywnie i to jest moim zdaniem lepsze podejście - stwierdził Dobrzycki w rozmowie z TVP Sport.