Rozmowy z miastem o sprzedaży akcji Górnika trwały od wielu miesięcy. Ostatecznie znalazły swój szczęśliwy finał - Lukas Podolski odkupił 86 proc. akcji za 4 mln złotych.
Od kilku tygodni o Górniku Zabrze jest głośno na ekstraklasowym podwórku. Zabrzanie sięgnęli po Puchar Polski, dokonując tej sztuki po długich 54 latach oczekiwania. W finale 2:0 pokonali Raków Częstochowa, co zresztą kosztowało posadę trenera Częstochowian Łukasza Tomczyka. Fiesta w Zabrzu nie miała końca, a dziś tamtejsi kibice mogą świętować oficjalne przekazanie władzy w klubie w ręce Lukasa Podolskiego.
- Na razie nie mam wielkiego pomysłu na wielkie zmiany. Mamy dobry zespół. Nie ma potrzeby, by tych ludzi powymieniać i robić coś wyjątkowego. Widać efekty działań ludzi, którzy teraz pracują w klubie. To, jak ten klub teraz wygląda, to ich duża zasługa. A co będzie w następnych latach? Zobaczymy. Nie wiem. Na razie nie ma wielkiego planu ani wielkiej filozofii, żeby tylko uspokoić ludzi i media, że coś wielkiego się tu wydarzy. Trzeba pamiętać, że klub dalej ma duże problemy finansowe - przekazał Lukas Podolski na konferencji prasowej.
I, jak się zdaje, wyprostowanie spraw ekonomicznych będzie podstawowym celem nowego właściciela klubu.
- Zdobyliśmy Puchar Polski, jesteśmy na drugim miejscu w tabeli, ale kolejny sezon będzie bardzo trudny. Trzeba uważać. Trzeba robić jak najmniej błędów, żeby kolejny sezon się udał. I dalej będziemy rozwijać klub na boisku i poza nim. Dla mnie ważne jest tworzenie marki Górnika. Na razie nie planuję żadnej rewolucji, że Górnik stanie się innym klubem. Trzeba to budować spokojnie i zobaczymy, w jakim kierunku to pójdzie - przyznał Podolski.
130-krotny reprezentant Niemiec stwierdził, że najważniejsze, by kibice byli z Górnikiem na dobre i na złe. Sporo, jak zaznaczył, zależy od sprzedaży karnetów na następny sezon.
- Kebab idzie dobrze i mam nadzieję, że tak samo pójdzie z Górnikiem. Wiele zależy od wyników sportowych, od tego, ile sprzedamy karnetów. Chcę, by kibice przychodzili na stadion nie tylko wtedy, kiedy jest fajnie. Mam nadzieję, że kiedy przyjdzie trudny czas - też będą przychodzili - podkreślił Podolski.
Nie wiadomo, czy najbliższy, ostatni mecz w sezonie będzie ostatnim w barwach Górnika Zabrze dla Lukasa Podolskiego. Zabrzanie w sobotę 23 maja zmierzą się w walce o wicemistrzostwo Polski na swoim terenie z Radomiakiem. Początek o godzinie 17.30.