Trener Marek Papszun wiosną wyprowadził Legię Warszawa z poważnego kryzysu. Wojskowi przez zdecydowaną większość sezonu byli zagrożeni spadkiem z ligi, a przed ostatnią kolejką mają teoretycznie szanse na awans do europejskich pucharów. Klub z pewnością wolałby uniknąć większych kryzysów w przyszłym sezonie, w związku z tym latem należy oczekiwać przebudowy szatni.
Legię Warszawa przed startem kolejnych rozgrywek wzmocnili już Ivan Brkić i Zoran Arsenić. Teraz Wojskowi ruszyli po nowego napastnika. Według informacji Przeglądu Sportowego Onet klub ma być o krok od podpisania umowy z Łukaszem Zjawińskim z Polonii Warszawa. Z pewnością wpływ na taki ruch ma to, że zawodnika będzie można sprowadzić za darmo. 30 czerwca wygasa kontrakt Zjawińskiego z Polonią. W tym sezonie napastnik błyszczy w 1. lidze. Z 19 bramkami znajduje się na drugim miejscu w klasyfikacji strzelców, lepszy jest tylko Angel Rodado z Wisły Kraków.
- Moja umowa wygasa z końcem czerwca. Jestem wdzięczny Polonii, w tym trenerowi, właścicielowi, dyrektorowi sportowemu, że podchodzą wyrozumiale do mojej sytuacji. Ja sam podszedłem do tego jak profesjonalista. Bo tak trzeba. Zawsze, niezależnie od tego, gdzie występowałem, dawałem z siebie wszystko. Czasami może czegoś zabraknąć, ale profesjonalizmu nigdy - powiedział Zjawiński w kwietniu w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet.
Zobacz też: Pululu nie dostał powołania na mundial. Siostra napisała: "Niesprawiedliwość"
- Przy braku awansu Polonii do Ekstraklasy nie byłoby w ogóle takiej szansy, żebym został. Jestem młodym chłopakiem, mam swoje marzenia i chcę się rozwijać. Wierzę w to, że drużyna może powalczyć o awans, a wtedy niczego nie wykluczam. Nie zamykam tematu, nie rzucam słów na wiatr. Do samego końca będę profesjonalistą. Wszyscy kibice widzą, że nie ma z mojej strony żadnych niepokojących zachowań podczas spotkań. Nic się tutaj nie zmieni. Taki już jestem - dodał Zjawiński.
1. liga to dla Legii nie jest zaskakujący kierunek, jeżeli chodzi o transfery napastników. Zimą do zespołu Wojskowych trafił Rafał Adamski z Pogoni Grodzisk Mazowiecki. Piłkarz od razu wpasował się do zespołu trenera Marka Papszuna, wiosną zdobył cztery bramki w Ekstraklasie, często decydując o zwycięstwach swojego zespołu.
Legia Warszawa przed ostatnią kolejką ligową znajduje się na 7. miejscu w tabeli. Wojskowi tracą trzy punkty do będącego na pucharowej pozycji GKS-u Katowice. Ostatnim rywalem podopiecznych trenera Papszuna będzie Motor Lublin.