Sezon klubowy powoli dobiega końca, a już za niespełna miesiąc umysły kibiców pochłoną mistrzostwa świata, które 11 czerwca rozpoczną się w Meksyku, a rozgrywane będą też w USA i Kanadzie. Część klubów i zawodników już myśli o tym, co zdarzy się latem podczas okna transferowego. Niewykluczone, że w Ekstraklasie ponownie zobaczymy jej byłego króla strzelców.
"Oczekuje się, że agent Marca Guala i zarząd Rio Ave spotkają się w najbliższych dniach, aby omówić rozwiązania dotyczące odejścia hiszpańskiego napastnika, w momencie gdy klub z Vila do Conde będzie starał się zminimalizować straty finansowe wynikające z inwestycji wynoszącej około 250 tysięcy euro, która nie przyniosła oczekiwanych zysków sportowych" - poinformowała "A Bola".
Źródło uważa, że "powrót do Polski staje się realną opcją". Przypomnijmy, że Gual występował w naszej lidze w barwach dwóch klubów. Najpierw bronił barw Jagiellonii, a następnie Legii Warszawa. W barwach tego pierwszego klubu sięgnął po koronę króla strzelców i wydatnie pomógł "Jadze" w utrzymaniu.
W obecnych rozgrywkach, w barwach Rio Ave, wystąpił w zaledwie 10 spotkaniach ligowych. Nie zdobył ani jednego gola i nie zaliczył ani jednej asysty. Ostatni mecz zanotował 30 listopada. Zagrał dwie minuty w zremisowanym 1:1 meczu z Santa Clarą.
Marc Gual w 101 spotkaniach w Ekstraklasie zdobył 35 goli i zaliczył 16 asyst. Łącznie we wszystkich występach na wszystkich frontach dla polskich klubów zdobył 48 goli i zanotował 23 asysty.