W poniedziałkowym meczu z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza Arka miała już wynik, który dawał jej szansę na wywalczenie utrzymania w ostatniej kolejce. Na początku drugiej połowy Gdynianie prowadzili już 2:1. Tylko że gra gospodarzy z każdą minutą wyglądała coraz gorzej. W końcu Niecieczanie zdołali wyrównać, a tuż przed końcem spotkania wyszli na sensacyjne prowadzenie. Domowa porażka 2:3 z najgorszą drużyną ligi przesądziła o spadku Arki z Ekstraklasy.
Trenerem Arki od kwietnia jest Dariusz Banasik. Szkoleniowiec zastąpił na tym stanowisku Dawida Szwargę i wygrał tylko jeden mecz - z Zagłębiem Lubin (3:1). Kibice po spadku byli wściekli. "Wypie... z naszej Arki, jak nie chcecie dla niej walczyć" - cytuje ich reakcję portal Trójmiasto.pl.
Po meczu Dariusz Banasik zwrócił się do kibiców z przeprosinami. - Jest nam bardzo przykro, bardzo smutno. W swoim imieniu i piłkarzy chcę wszystkich przeprosić w klubie oraz kibiców przede wszystkim za wynik. Nie chcę na nikogo zrzucać winy. Odpowiedzialność za to wszystko my ponosimy. Niestety, nie daliśmy rady. W mojej ocenie za dużo tych przegranych, za dużo tej huśtawki, za dużo straconych bramek i też według mnie niewykorzystane sytuacje. Nie wiem, z czym się to wiąże, bo stwarzaliśmy sytuacje. W tym meczu do przerwy mogliśmy strzelić 3 bramki, a w końcówce zamiast strzelić na 3:2 sami straciliśmy gola. Nie opłacało się nam bronić 2:2. Musieliśmy podjąć ryzyko. Jeszcze raz w imieniu swoim i drużyny przepraszam, że od nowego sezonu Arka jest w I lidze - mówił szkoleniowiec.
Jednocześnie zaznaczył, że wciąż chciałby pracować w Arce. - Powiem szczerze, że jeżeli taką propozycję bym dostał, to bym z niej skorzystał. Ja bym chciał pracować w takim klubie, chciałbym budować drużynę. Robiłem awanse i z II do I i z I ligi do ekstraklasy. To wspaniały klub do pracy dla każdego trenera. Myślę, że kibice zasługują, żeby jak najszybciej wrócić do ekstraklasy. Nie żałuję tej decyzji, że przyszedłem do Arki, bo dla mnie praca w takim mieście i klubie to naprawdę zaszczyt, wyzwanie - powiedział.
W ostatniej kolejce Arka zagra na wyjeździe z Rakowem Częstochowa. Dla Częstochowian to kluczowy mecz w walce o 2. miejsce w lidze, które gwarantuje grę w eliminacjach do Ligi Mistrzów. A Termalica? Najgorsza drużyna Ekstraklasy może doprowadzić do spadku drugiego zespołu z Trójmiasta - Lechii Gdańsk. Wystarczy, że Niecieczanie wywalczą w tym meczu przynajmniej punkt.