Legia Warszawa wiosną znacznie poprawiła wyniki pod wodzą Marka Papszuna i przed ostatnią kolejką Ekstraklasy ma szanse na awans do europejskich pucharów. Nie zmaże to jednak obrazu słabego sezonu (szybkie odpadnięcie z Pucharu Polski i Ligi Konferencji, kilka kolejek w strefie spadkowej), a latem nieuchronna wydaje się przebudowa zespołu.
Wiele do powiedzenia będzie miał trener Papszun, ale kluczowe decyzje będą zapadać w klubowych gabinetach. W ostatnich miesiącach za transfery odpowiadali dyrektor sportowy Michał Żewłakow oraz dyrektor ds. operacji piłkarskich Fredi Bobić. Polak i Niemiec byli wskazywani jako jedni z głównych winnych ostatnich niepowodzeń Warszawian, jednak przynajmniej w przypadku jednego z nich sytuacja raczej jest klarowna.
Według ustaleń "Faktu" Bobić przedłuży kontrakt z Legią, a taka informacja napłynęła z kilku źródeł. -Decyzja została już podjęta. Bobic zostaje. W dalszym ciągu ma duży wpływ na decyzje kadrowe na kolejny sezon - przekazał jeden z informatorów.
O tym, że Niemiec ma mocną pozycję, świadczy choćby to, że w poniedziałek był eksponowany przy ogłaszaniu transferu Ivana Brkicia (przychodzi na zasadzie wolnego transferu z Motoru Lublin). - Jest bardzo doświadczonym bramkarzem i będzie pasował do naszego stylu gry. Analizowaliśmy zestawienie zawodników na tej pozycji i wymagała ona dołączania golkipera w jego kategorii wiekowej. Ivan dobrze się spisywał w Motorze, ma wysokie umiejętności. Jest typem lidera na boisku i poza nim, co ma dla nas duże znaczenie. Trener Maciej Kowal również jest zadowolony z tego transferu. Mamy w tle zdolnych, młodych bramkarzy z Akademii Legii, dla których będzie dobrym przykładem i przy którym będą się rozwijać - tak tłumaczył ten ruch Bobić, cytowany przez oficjalną stronę klubu.
Co więcej, to 54-latek miał w ostatnich tygodniach prowadzić negocjacje ws. przedłużenia kontraktów Bartosza Kapustki, Rafała Augustyniaka i Jakuba Żewłakowa. Co do tego ostatniego, to jego ojciec najpewniej pożegna się z klubem. - Michał Żewłakow został wyraźnie odsunięty, a jego przyszłość jest niejasna. Raczej odejdzie - przekazał informator "Faktu".
Zobacz także: Uciekł z Rosji do Polski. Dziś mówi wprost: Nigdy tam nie wrócę
Pierwotnie Bobić odpowiadał za "długofalową strategię i rozwój całego systemu sportowego", podczas gdy Żewłakow za "bieżące decyzje dotyczące pierwszego zespołu" - można zakładać, że w obecnej sytuacji za oba te obszary przejmie triumfator Euro 1996. A oczekiwana będą spore.
"Klub mocno liczył na międzynarodowe kontakty Bobicia i jego doświadczenie w transferach. Szeroko zakrojona przebudowa kadry latem 2025 r. - z transferem Milety Rajovicia za 3 mln euro, ściągnięciem Kamila Piątkowskiego, Kacpra Urbańskiego, Noaha Weisshaupta czy Ermala Krasniqiego (dwa ostatnie to wypożyczenia - red.) - dała jednak mizerne efekty. Dopiero twarda ręka Papszuna ustabilizowała sytuację na boisku" - czytamy.
W ostatniej kolejce Ekstraklasy (sobota 23 maja) Legia Warszawa podejmie Motor Lublin. Jeśli wygra, a GKS Katowice przegra z Pogonią Szczecin i Zagłębie Lubin nie wygra z Jagiellonią Białystok, to stołeczna drużyna zajmie piąte miejsce w tabeli oraz wystąpi w eliminacjach Ligi Konferencji.