W ostatnich sezonach w bramce Legii pewniakiem był Kacper Tobiasz. Jednak Marek Papszun postanowił przebudować skład i wychowanek tego klubu stracił miejsce w składzie na rzecz Otto Hindricha, który zimą przeniósł się do klubu.
Od jakiegoś czasu mówiło się, że w związku z tym, co się stało, Kacper Tobiasz może opuścić zespół. Poniekąd Michał Żewłakow potwierdził te doniesienia w programie Liga+ Extra. - Z Kacprem rozmawiałem przed Nowym Rokiem, dostałem odpowiedź, że forma kontraktu, która została zaproponowana i wysokość nie pasuje, więc wydaje mi się, że Kacper obrał inny kurs - wyznał.
To sprawiło, że Legioniści musieli szukać jego następcy. Niedawno Paweł Gołaszewski poinformował, że klub ze stolicy zagiął parol na jednego z najlepszych bramkarzy Ekstraklasy, występującego w Motorze Lublin Ivana Brkicia.
Zobacz też: Lech Poznań był memem. Teraz cała liga patrzy na niego z zazdrością
"Niespełna 31-letni Chorwat w bieżących rozgrywkach wystąpił 27-krotnie, zachowując sześć razy czyste konto. Wpuścił 37 goli, ale u boku Valentina Cojocaru, Xaviera Dziekońskiego czy Rafała Leszczyńskiego mieści się w ligowej czołówce pod kątem udanych interwencji i zapobiegania traceniu większej liczby bramek. W tym sezonie już jednak nie zagra, gdyż złamał żebro w meczu z GKS-em Katowice" - opisywaliśmy pod koniec kwietnia na łamach Sport.pl.
Teraz przedstawiciele Legii Warszawa oficjalnie poinformowali o zakontraktowaniu 30-letniego Ivana Brkicia. Chorwat podpisał trzyletnią umowę. "Jest to pierwszy transfer stołecznego klubu przed rozpoczęciem nowego sezonu" - czytamy.
- Jestem szczęśliwy i dumny. To będzie przyjemność i honor reprezentować najbardziej utytułowany klub w Polsce. Nie mogę się doczekać, kiedy zacznę treningi. Mam w sobie wiele emocji podczas meczów i treningów, przeżywam każdy moment i jestem typem lidera, ciężko pracującego zawodnika, dla którego wszystko dzieje się dzięki włożonemu wysiłkowi. Wiem, że w Legii gra się pod dużą presją oczekiwań. Chcę dobrze zaprezentować się i pokazać swoją jakość - powiedział Brkić w klubowych mediach.
Głos nt. tego transferu zabrał także Fredi Bobić, Szef Operacji Sportowych Legii Warszawa. - Ivan Brkić jest bardzo doświadczonym bramkarzem i będzie pasował do naszego stylu gry. Analizowaliśmy zestawienie zawodników na tej pozycji i wymagała ona dołączania golkipera w jego kategorii wiekowej. Ivan dobrze się spisywał w Motorze Lublin, ma wysokie umiejętności. Jest typem lidera na boisku i poza nim, co ma dla nas duże znaczenie. Trener Maciej Kowal również jest zadowolony z tego transferu. Mamy w tle zdolnych, młodych bramkarzy z Akademii Legii, dla których będzie dobrym przykładem i przy którym będą się rozwijać - oświadczył.