Frederiksen mówi, co z jego przyszłością w Lechu Poznań

Kontrakt Nielsa Frederiksena z Lechem Poznań jest ważny do końca tego sezonu. Duńczyk może podpisać nową roczną umowę, ale jeszcze nie zapadły ostateczne decyzje. A przynajmniej na to wskazują słowa Frederiksena. - Mogę być z wami szczery, żebyście nie pisali różnych głupot - przekazał trener Lecha Poznań.
DLOPO
Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Wyborcza.pl

Cztery - to liczba punktów, która dzieli Lecha Poznań i Jagiellonię Białystok w tabeli Ekstraklasy. Zespół Nielsa Frederiksena może świętować mistrzostwo Polski, nie oglądając się na inne drużyny, już w sobotę, jeżeli pokona Radomiaka Radom. Lech będzie miał uprzywilejowaną sytuację w eliminacjach do Ligi Mistrzów, bo będzie rozstawiony w drugiej i trzeciej rundzie. Wciąż jednak nie jest jasne, czy Frederiksen będzie trenerem Lecha w kolejnym sezonie, ponieważ podpisy nadal nie zostały złożone. Serwis meczyki.pl już ogłaszał, że obie strony miały osiągnąć porozumienie.

Zobacz wideo Dziś to wyblakły klasyk, ale kiedyś to się działo. "Szukali się po dworcach"

Frederiksen mówi o przyszłości. "Mam inne możliwości"

W czwartek odbył się briefing prasowy, na którym dziennikarze spotkali się z Frederiksenem. Trener Lecha znów zabrał głos nt. swojej przyszłości i wskazał termin, po którym wszystko ostatecznie się wyjaśni.

- Mogę być z wami szczery, żebyście nie pisali różnych głupot - dostałem od klubu ofertę. Bardzo dobrą i chciałbym ją rozważyć. Ale muszę też powiedzieć, że mam inne możliwości. Muszę je również wziąć pod uwagę i podejmę decyzję po sezonie - powiedział Frederiksen (cytat za: Maksymilian Dyśko na X).

Wcześniej pojawiały się informacje, że Frederiksen ma przedłużyć kontrakt z Lechem o dodatkowy sezon, czyli do czerwca 2027 r. W umowie miały się też znaleźć specjalne klauzule, które zabezpieczą interesy klubu, jak i trenera. Głównie chodzi tu o "furtkę" dla objęcia reprezentacji Danii lub jednego z klubów z lig TOP 5.

To będzie nowa liga dla Frederiksena? "Ma ku temu potencjał"

Victor Samuel Risager z duńskiego dziennika "Tipsbladet" uważa, że Frederiksen mógłby objąć kadrę Danii lub klub mocniejszy od Lecha Poznań.

Zobacz też: Media: To może być wielki powrót Karola Świderskiego do Ekstraklasy

- Gdyby w tym momencie Dania zamierzała zmieniać sztab trenerski, to Niels byłby świetnym kandydatem ze względu na swoje sukcesy i historię jego pracy z reprezentacją Danii U-21. Ale to się teraz nie wydarzy, bo nie ma planów zmiany selekcjonera. Byłoby interesujące zobaczyć go w Bundeslidze. Niemieckie kluby mają przecież "oko" na Ekstraklasę, więc na pewno sukcesy Nielsa w Lechu nie przeszły niezauważone. Co więcej, kilku duńskich trenerów pracowało już z pewnymi sukcesami w Niemczech. Ma ku temu potencjał - mówił Risager.

Na razie Lech pozostaje skupiony na obronie mistrzostwa Polski. Przed nim mecze z Radomiakiem Radom (16.05) oraz Wisłą Płock (23.05), które zdecydują o wszystkim. Także o przyszłości trenera.

Więcej o: