Oficjalnie: Ali Gholizadeh podpisał nowy kontrakt z Lechem Poznań

Ali Gholizadeh zostaje na dłużej w Lechu Poznań. Reprezentant Iranu podpisał z "Kolejorzem" nowy kontrakt, który będzie obowiązywać przez rok. - Czekam na moment powrotu na boisko i obiecuję, że wrócę na nie jeszcze silniejszy - mówił w rozmowie z klubowymi mediami skrzydłowy, którego czeka kilkumiesięczna rehabilitacja z powodu kontuzji odniesionej na początku maja.
Ali Gholizadeh przedłużył kontrakt z Lechem Poznań
fot. lechpoznan.pl / Przemysław Szyszka

Ali Gholizadeh prezentował fenomenalną formę w rundzie wiosennej sezonu 2025/26. Reprezentant Iranu tylko w tym roku kalendarzowym strzelił pięć z sześciu swoich goli w lidze, a do tego dołożył cztery asysty, będąc bez wątpienia jedną z najważniejszych postaci w zespole Lecha Poznań. Skrzydłowy walnie przyczynił się do tego, że "Kolejorz" odrobił stratę do czołówki i na dwie kolejki przed końcem rozgrywek rozdaje karty w walce o mistrzowski tytuł.

Zobacz wideo Sport.pl PLUS

Ali Gholizadeh zostaje w Lechu. Podziękował kibicom oraz klubowi za wiarę i wsparcie

Z tym, że w końcówce sezonu lechici muszą radzić sobie bez Gholizadeha. Piłkarz w meczu 31. kolejki Ekstraklasy z Motorem Lublin zerwał więzadła krzyżowe przednie w kolanie i musiał opuścić boisko już w 19. minucie. Po szczegółowych badaniach okazało się, że potrzebna będzie operacja i wielomiesięczna rehabilitacja, a powrót Irańczyka do pełni sprawności przewiduje się na wiosnę 2027 roku.

W obliczu wygasającego w czerwcu kontraktu Alego z klubem ze stolicy Wielkopolski, w gabinetach zaczęto snuć dywagacje, czy warto proponować piłkarzowi nową umowę. Wcześniej wydawało się to oczywiste, ale po tak poważnej kontuzji - już mniej.

Obie strony jednak wypracowały satysfakcjonujące rozwiązanie dla obu stron i w środę 13 maja Gholizadeh parafował nową umowę z Lechem Poznań, co klub ogłosił za pośrednictwem swoich mediów, potwierdzając wcześniejsze doniesienia medialne. Jego kontrakt będzie obowiązywać do końca czerwca 2027 roku, a według informacji portalu Meczyki umowa zawiera "specjalnie skonstruowane warunki finansowe zależne od powrotu pomocnika na boisko".

- Bardzo się cieszymy, że udało nam się znaleźć z Alim porozumienie odnośnie nowej umowy. Przez cały pobyt w Lechu tego piłkarza mocno wierzyliśmy w jego umiejętności, a on sam odpłacał za to zaufanie na murawie w najlepszy możliwy sposób. Będziemy wspierać go w jego walce o jak najszybszy powrót do zdrowia i liczymy, że kiedy to nastąpi Ali będzie w dalszym ciągu stanowił o sile naszej drużyny i pomoże jej sięgać po kolejne trofea. To dla nas duża radość, że zostanie z nami przez kolejny rok - powiedział w rozmowie z klubowymi mediami dyrektor sportowy Tomasz Rząsa.

Gholizadeh również nie krył zadowolenia z powodu parafowania nowej umowy z "Kolejorzem", dziękując klubowi za zaufanie. Zwrócił się również do kibiców, którzy okazali mu olbrzymie wsparcie z trybun podczas ostatniego meczu z Arką Gdynia, skandując jego imię i nazwisko.

- Chciałbym bardzo podziękować wszystkim kibicom, kolegom oraz klubowi za wszystkie słowa otuchy i niesamowite wsparcie w niedawnym trudnym dla mnie czasie, to dla mnie wiele znaczy i ogromnie doceniam każdy gest z ich strony. Czekam na moment powrotu na boisko i obiecuję, że wrócę na nie jeszcze silniejszy. Jestem szczęśliwy z tego powodu, że przedłużam kontrakt z Lechem i głęboko wierzę, że wszystko w kolejnych miesiącach pójdzie już po naszej wspólnej myśli. Dotyczy do także najbliższych tygodni, będę mocno kibicował drużynie w walce o to mistrzostwo - powiedział skrzydłowy.

Ali Gholizadeh do Lecha trafił latem 2023 roku. Do tej pory w niebiesko-białych barwach wystąpił 75-krotnie. W tym czasie 30-latek strzelił 14 goli i zanotował 10 asyst. Jest także 42-krotnym reprezentantem Iranu. Z powodu kontuzji jednak nie pojedzie z kadrą narodową na mundial.

Na dwie kolejki przed końcem rozgrywek Lech Poznań ma siedem punktów przewagi nad drugą Jagiellonią, trzecim Rakowem i czwartym Górnikiem. Wszystkie trzy te zespoły rozegrały jednak jeden mecz mniej, a zaległości nadrobią w środę 13 maja. Jagiellonia zmierzy się bezpośrednio z Rakowem, a Górnik zagra z Arką. "Kolejorz" z kolei stoi jeszcze przed wyjazdową potyczką z Radomiakiem i kończącym sezon meczem z Wisłą Płock przed własną publicznością.

Zobacz też: Siemieniec jak nauczyciel. A Hajto wprost: Nienawidzę lamentu

Więcej o: