Nie żyje były piłkarz Legii Jerzy Nejman. "Uwielbialiśmy go"

Ursus Warszawa poinformował o śmierci Jerzego Nejmana - byłego zawodnika tego klubu oraz Legii Warszawa, z którą zdobył dwa mistrzostwa Polski. "Zawsze zaangażowany, uwielbialiśmy go" - wspomina go jeden z byłych podopiecznych.
Znicz
Patryk Ogorzalek / Agencja Wyborcza.pl

Jerzy Nejman urodził się 22 września 1947. Skrzydłowy od wieku juniorskiego był zawodnikiem Legii Warszawa. W stołecznym klubie spędził aż osiem lat (1962-1970). W tym czasie w barwach Legii rozegrał zalediwe cztery mecze - w lidze z ROW Rybnik, Szombierkami Bytom i Śląskiem Wrocław oraz w półfinale Pucharu Polski z Unią Tarnów. To niewiele, ale Nejman miał swój udział w zdobyciu pierwszych dwóch mistrzostw Polski od lat pięćdziesiątych. 

Zobacz wideo Jurij Gladyr: "Spotkała mnie bardzo ciężka kontuzja"

Zmarł Jerzy Nejman

Następnie Jerzy Nejman odszedł z Legii i przeszedł do ŁKS-u Łódź. Tam spędził tylko rok. Na dłużej związał się za to z Ursusem Warszawa, którego barwy reprezentował dwukrotnie - w latach 1971-76 i 1978-81. W międzyczasie wyemigrował też do Stanów Zjednoczonych, gdzie przez dwa lata grał w chicagowskiej Wiśle.

O śmierci Jerzego Nejmana poinformował Ursus Warszawa. 

"Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Jerzego Nejmana - byłego zawodnika RKS Ursus oraz piłkarza Legii Warszawa, dwukrotnego mistrza Polski. Jerzy Nejman był częścią historii naszego klubu i zawsze pozostanie jednym z tych zawodników, którzy reprezentowali barwy Ursusa z dumą i zaangażowaniem. Jego sportowa droga, była powodem do dumy dla całego naszego środowiska. Rodzinie, Bliskim oraz wszystkim pogrążonym w żałobie składamy najszczersze wyrazy współczucia. Cześć Jego pamięci!" - przekazał klub w sobotę 9 maja.

To właśnie w Ursusie Jerzy Nejman zyskał status klubowej legendy - nie tylko jako piłkarz, ale również jako trener. Tak wspomina go jeden z jego byłych podopiecznych.

"Jerzy Nejman był wspaniałym trenerem młodzieży. Nas, chłopaków z rocznika '76 wziął pod swoje skrzydła w Żakach, w sezonie 1987/88. Zdobyliśmy wtedy razem mistrzostwo Warszawy. Zrobił z nas zgraną drużynę, także poza boiskiem (...). Zawsze zaangażowany, uwielbialiśmy go. Jeździł z nami na obozy. Był naszym wychowawcą, jak drugi ojciec. Najbardziej lubiliśmy jak na koniec treningu robił gierkę, tzw. 'paka na pakę'. Zrobił z nas pakę przyjaciół. Do dziś się spotykamy dwa razy w roku na mecz, paka na pakę. Gramy po sześciu, i z jedną zmianą, w tyle osób się trzymamy do dziś, mimo kończonych pięćdziesiątek w tym roku. Trener też się czasem pojawiał, widać na zdjęciach. Zawsze w naszych sercach, Trenerze!" - napisał w komentarzu pod wpisem Ursusa Marek Mańkowski.

Jerzy Nejman zmarł w wieku 78 lat.

Więcej o: