Zwrot ws. Gholizadeha w Lechu? "W grę wchodzi roczna umowa"

Ali Gholizadeh przeżywa obecnie wielki dramat. Na początku maja doznał poważnej kontuzji, która wyłączy go z gry na długie miesiące. Na domiar złego jego umowa z Lechem Poznań wygasa wraz z końcem czerwca. Wydawało się więc, że mistrzowie Polski jej nie przedłużą. W sprawie nastąpił jednak przełom. Jak podały Meczyki.pl, odejście Irańczyka nie jest jeszcze przesądzone.
DLOPO
Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Wyborcza.pl

Ali Gholizadeh wiosną był absolutnie kluczową postacią Lecha Poznań. Pomocnik wyrósł na lidera drużyny, zbierał znakomite recenzje, a to przekładało się na konkretne liczby. W sumie w 29 występach uzbierał sześć goli i cztery asysty. Niestety jego doskonała passa została brutalnie przerwana. Na początku maja w trakcie meczu z Motorem Lublin (1:0) Gholizadeh musiał zejść z boiska z fatalnym urazem.

Zobacz wideo "Biała Gwiazda" potrzebuje prezesa Wieczystej?? Kosecki: Ekstraklasa musi mieć silną Wisłę!

To miał być koniec Gholizadeha w Lechu. Są nowe wieści

Jak się później okazało, piłkarz zerwał więzadła krzyżowe przednie. A to oznacza nie tylko koniec sezonu i brak wyjazdu na mundial, lecz także długą pauzę również na początku kolejnej kampanii. 30-latek musi przejść operację, a potem czeka go rehabilitacja, która może trwać miesiącami. W tej sytuacji zaledwie dwa dni od feralnego spotkania z Motorem portal Meczyki.pl informował, że Lech nie przedłuży kontraktu z Gholizadehem. Teraz jednak nastąpił zwrot.

Ten sam portal podał we wtorek, że obie strony raz jeszcze przemyślały sytuację i wróciły do negocjacji. - W grę wchodzi roczna umowa na specjalnie skonstruowanych warunkach finansowych zależnych od powrotu pomocnika na boisko - czytamy.

Zobacz też: Yamal ze specjalną koszulką podczas fety. "Dzięki Bogu, że nie jestem Madritistą"

Co dalej z Gholizadehem? Do niedawna miał wybór

Los Gholizadeha nie jest więc jeszcze przesądzony. Pod koniec kwietnia media informowały, że pomocnikiem interesują się kluby ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Kataru. Wcześniej zaś Mateusz Borek spekulował w Kanale Sportowym nad jego powrotem do Iranu. Dziś wydaje się jednak, że trudno będzie znaleźć piłkarzowi nowego pracodawcę. 

Obecny kontrakt Gholizadeha z Lechem wygasa 30 czerwca. Wiele wskazuje na to, że wcześniej klub będzie mógł świętować drugi z rzędu tytuł mistrza Polski. Na dwie kolejki przed końcem Poznaniacy mają siedem punktów przewagi nad drugą Jagiellonią, trzecim Rakowem i czwartym Górnikiem. Wszystkie trzy te zespoły rozegrały jednak jeden mecz mniej.

Więcej o: