W miniony weekend Widzew Łódź w końcu wydostał się ze strefy spadkowej. Triumfował aż 3:1 nad Lechią Gdańsk, co pozwoliło mu awansować na 13. lokatę. Wciąż nie może być jednak pewny utrzymania w Ekstraklasie. Ma tylko punkt przewagi nad strefą spadkową, a do końca sezonu pozostały dwie kolejki. W poniedziałek 11 maja pojawiły się kolejne dobre wieści. Chodzi o poprzedniego szkoleniowca i jego współpracowników.
"Dnia 5 marca 2026 roku trener Igor Jovićević został odsunięty od prowadzenia pierwszej drużyny, a wraz z nim ze świadczenia obowiązków w sztabie zostali zwolnieni jego asystenci: Jurij Benio, Andrij Chanas oraz Javier Luruena Lobo. Informujemy, że umowy z trenerami zostały rozwiązane za porozumieniem stron" - przekazał Widzew w oficjalnym komunikacie.
A na tym nie zakończył. "W imieniu władz Klubu dziękujemy trenerom za pracę dla Widzewa Łódź oraz życzymy im powodzenia w dalszej karierze!" - czytamy. Tak więc oficjalnie przygoda Jovićevicia z Widzewem dobiegła końca.
52-latek dołączył do klubu w październiku 2025 roku. Poprowadził go w ledwie 15 spotkaniach, zdobywając średnio 1,13 punktów na mecz. Pięć starć wygrał, w dwóch zremisował, a aż osiem zakończył porażką. To właśnie po jednej z nich, a konkretnie po przegranej 3:5 z GKS-em Katowice w ćwierćfinale Pucharu Polski stracił posadę. Na jego stanowisko przyjęto Aleksandara Vukovicia.
Zobacz też: Na Legię nie da się patrzeć. Obiecałem, że nie będę ich krytykował.
Jak na razie Serb może pochwalić się lepszymi wynikami z łodzianami niż Chorwat i jest bliżej realizacji celu, czyli utrzymania. Wygrał cztery spotkania, trzy zremisował i dwa przegrał. Walka o pozostanie w Ekstraklasie wciąż trwa!