Zagraniczny trener łączony z Rakowem. Jego klub zareagował

Łukasz Tomczyk w niedzielę stracił posadę trenera Rakowa Częstochowa. Jego obowiązki oficjalnie przejął Dawid Kroczek. Możliwe jednak, że po sezonie dojdzie do jeszcze jednej zmiany. W poniedziałek "Przegląd Sportowy" podał nawet nazwisko jednego z zagranicznych kandydatów. Do tych rewelacji ustosunkował się już jego obecny klub.
Rakw Czestochowa - GKS Katowice
Fot. Maciej Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

Raków Częstochowa ma za sobą kilka naprawdę gorących dni. W sobotę przegrał finał Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze 0:2, w niedzielę zwolnił trenera Łukasza Tomczyka, a w poniedziałek oficjalnie poinformował, drużynę przejmie Dawid Kroczek. Choć były asystent Marka Papszuna nie zdążył jeszcze poprowadzić Rakowa w żadnym meczu, już rozpoczęły się spekulacje ws. jego następcy.

Zobacz wideo Jakub Bucki: "Na razie to zwycięstwo nic nam nie dało"

Media: To on ma prowadzić Raków po Tomczyku i Kroczku. Padło konkretne nazwisko

Dziennikarz "Przeglądu Sportowego", Łukasz Olkowicz poinformował bowiem, że Kroczek będzie jedynie trenerem tymczasowym. Najprawdopodobniej zachowa stanowisko do końca sezonu, a potem nastąpi jeszcze jedna zmiana. Raków poszukuje więc nowego trenera, a jednym z kandydatów ma być Lubos Kozel.

Pogłoski ws. czeskiego trenera mogą nieco zaskakiwać. Raków jeszcze nigdy w historii nie miał bowiem szkoleniowca z zagranicy. Poza tym Kozel wciąż związany jest z klubem FK Jablonec - czwartą ekipą obecnego sezonu ligi czeskiej. Jej działacze już zdążyli odnieść się do tych rewelacji.

Zobacz też: Przegrali 1:3! Będą do końca drżeli o utrzymanie w Ekstraklasie

Raków sięgnie po czeskiego trenera? W klubie "bardzo zdziwieni"

Skontaktował się z nimi Grzegorz Rudynek - również z redakcji "Przeglądu Sportowego" - po czym podzielił się wymownym wpisem w mediach społecznościowych. - Lubos Kozel w Rakowie? W FK Jablonec są bardzo zdziwieni i o niczym nie wiedzą - ogłosił.

Mimo to kandydatury Kozela nie można definitywnie skreślać. Jego umowa z FK Jablonec obowiązuje bowiem tylko do końca czerwca. A zatem jeśli jej nie przedłuży, będzie mógł odejść do dowolnego klubu za darmo. Czeski zespół prawdopodobnie toczy z nim teraz negocjacje.

Do końca sezonu Rakowowi pozostały jeszcze cztery mecze - z Koroną, Jagiellonią, Piastem i Arką. Na ten moment ekipa spod Jasnej Góry zajmuje piąte miejsce w tabeli Ekstraklasy z dorobkiem 46 punktów i traci tylko trzy do drugiego Górnika.

Więcej o: