Przegrali 1:3! Będą do końca drżeli o utrzymanie w Ekstraklasie

Lechia Gdańsk do końca sezonu będzie musiała drżeć o utrzymanie. I to na własne życzenie. W poniedziałkowym meczu z Radomiakiem od 36. minuty grała w przewadze, ale nie potrafiła tego wykorzystać. Od tamtego momentu dała sobie strzelić dwa gole i przegrała 1:3. Tym samym ma tylko dwa punkty przewagi nad strefą spadkową. Bohaterem Radomiaka był natomiast Abdoul Tapsoba, który skompletował hat-tricka.
Tomas Bobcek
L / PAP

Lechia Gdańsk ma za sobą arcyważne spotkanie w kontekście walki o utrzymanie w Ekstraklasie. W poniedziałek udała się do Radomia, by zmierzyć się z Radomiakiem. Ewentualna wygrana sprawiłaby, że zespół Johna Carvera przesunąłby się z 15. na 9. miejsce w tabeli i wyraźnie oddalił od strefy spadkowej. Tak się jednak nie stało.

Zobacz wideo Jan Firlej: "Za wcześnie spuściliśmy z tonu"

Radomiak grał 10 na 11 i nic sobie z tego nie robił. Hat-trick

Choć początek spotkania należał do zawodników Lechii, to Radomiak był bliżej zdobycia pierwszej bramki. Goście stworzyli sobie mnóstwo sytuacji, ale ich strzały albo były niecelne, albo radził sobie z nimi Filip Majchrowicz. Odpowiedź Radomiaka nadeszła w 18. minucie. Wtedy to potężną bombę z woleja zza pola karnego posłał Elves Balde. Wydawało się, że Gwinejczyk będzie autorem naprawdę spektakularnego gola. Pomylił się jednak o centymetry, a Lechię uratowała poprzeczka.

Balde nie zamierzał jednak odpuszczać. Po niespełna 10 minutach, zamiast gola, miał na koncie asystę. Posłał wówczas znakomite dośrodkowanie z lewego skrzydła, a w polu karnym przytomnie zareagował Abdoul Tapsoba. Trącił piłkę głową i trafił na 1:0. 

Lechia próbowała odpowiedzieć i pędziła z kolejnymi atakami. Przy jednym z nich Jeremy Blasco wślizgiem sfaulował wychodzącego do sytuacji sam na sam z bramkarzem Tomasa Bobcka. Sędzia Szymon Marciniak się nie zawahał. Pokazał Francuzowi czerwoną kartkę i Radomiak od 36. minuty musiał radzić sobie w dziesiątkę. Wydawało się więc, że Lechia wykorzysta grę w przewadze. Problem w tym, że wciąż była nieskuteczna. Na domiar złego w 45. minucie po raz drugi dała się zaskoczyć i to kolejny raz przez Tapsobę. Tym razem 24-latek huknął z dystansu w dolny róg bramki, a nieudaną interwencję zaliczył Alex Paulsen. Bramkarz Lechii miał piłkę na rękawicy, ale ta i tak wpadła do siatki. W doliczonym czasie przewagę Radomiaka próbował zniwelować Rodin. Jego strzał głową zatrzymał jednak Majchrowicz i do przerwy było 2:0.

Druga połowa znów rozpoczęła w kompletnie nieoczekiwany sposób. Choć to Lechia miała gonić wynik, a do tego grała w przewadze, gola strzelił... Radomiak. Po niespełna trzech minutach w polu karnym gości zameldował się Balde i zagrał w kierunku Tapsoby. Napastnik tylko dostawił stopę i zmieścił piłkę przy słupku. W ten sposób skompletował hat-tricka i dał swojej drużynie prowadzenie 3:0.

Lechia wyciągnęła rękę do Widzewa. W sobotę kluczowy mecz

Ekipa z Gdańska znalazła się w koszmarnym położeniu. W końcu jednak uśmiechnęło się do niej szczęście. W 65. minucie uderzenie Neugebauera ręką zablokował Zie Ouattara, a Szymon Marciniak po analizie VAR wskazał na jedenasty metr. Rzut karny pewnym strzałem w dolny róg wykorzystał Tomas Bobcek, zdobywając bramkę kontaktową.

Od tamtego momentu zdecydowaną przewagę w posiadaniu piłki miała Lechia. Niewiele jednak z tego wynikało. Pod obiema bramkami niewiele się działo, a to oczywiście działało na korzyść Radomiaka. W końcówce lepsze okazję wypracowali sobie nawet gospodarze, ale Paulsen nie dał się pokonać. Wynik pozostał zatem bez zmian.

Zobacz też: Pracował w Widzewie. Teraz ma dołączyć do... Arki Gdynia

Zwycięstwo 3:1 sprawia, że ekipa z Radomia ma na koncie 43 punkty i awansowała o trzy pozycje w tabeli. Obecnie zajmuje 8. lokatę. Z kolei Lechia z 38 oczkami pozostała na 15. miejscu, czyli tuż nad strefą spadkową. Nad 16. Widzewem na jedynie dwa punkty przewagi. Obie te drużyny spotkają się zresztą w kolejny weekend - w sobotę 9 maja o 14:45. Starcie może okazać się więc decydujące dla losów spadku i utrzymania w lidze.

Radomiak Radom 3:1 Lechia Gdańsk

  • 26', 45', 48' Tapsoba - 66' Bobcek- k.
Więcej o: