Oni spadną z Ekstraklasy? Tak wygląda tabela

W jedynym poniedziałkowym meczu 31. kolejki PKO BP Ekstraklasy Radomiak pokonał Lechię Gdańsk 3:1 po hat-tricku Abdoula Tapsoby, choć większość meczu gospodarze grali w "10". Jak wygląda ligowa tabela po tym spotkaniu?
Luquinhas Tomasz Wjtowicz / Radomiak Radom - Lechia Gdańsk, 4.05.2026
L / PAP

Rozgrywki PKO BP Ekstraklasy wchodzą w kluczową fazę. Choć ligowe emocje zostały w miniony weekend przyćmione przez blask Pucharu Polski, który po 54 latach ponownie trafił do Górnika Zabrze.  Należy pamiętać, iż finaliści PP, a więc Górnik oraz Raków Częstochowa swoje mecze w 31. kolejce rozegrają w innym terminie. Będzie to środa 13 maja.

Zobacz wideo Marcin Janusz: "Ten mecz jest tylko pierwszym, małym kroczkiem"

Radomiak punktuje w "10"

Poniedziałkowym meczem w Ekstraklasie było starcie Radomiaka z Lechią Gdańsk. Zespół z Mazowsza wciąż ma szanse na to, by znaleźć się w czołowej "piątce", która gwarantuje udział w kwalifikacjach do europejskich pucharów. Może się to jednak zmienić, lecz Górnik, który ma pewny udział w eliminacjach Ligi Europy, musiałby wypaść z czołowej "piątki". Patrząc jednak na grę podopiecznych Michala Gasparika ciężko uwierzyć w taki scenariusz.

Spotkanie rozgrywane w Radomiu było także bardzo istotne dla Lechii, która zajmowała 15. miejsce - ostatnie, które pozwala na utrzymanie w Ekstraklasie. Gdańszczanie mieli zaledwie dwa punkty przewagi nad Widzewem, który w dramatycznych okolicznościach stracił cenny punkt przy Łazienkowskiej i wyjechał ze stolicy z zerowym dorobkiem punktowym.

Strzelanie w meczu Radomiaka z Lechią rozpoczął w 26. minucie Abdoul Tapsoba, który strzałem głową wykończył dośrodkowanie Balde. Dziesięć minut później Jeremy Blasco faulował wychodzącego na "czystą" pozycję Tomasa Bobcka. Szymon Marciniak nie miał w tej sytuacji innego wyjścia niż ukaranie Francuza czerwoną kartką. Jeśli ktoś myślał, że Radomiak cofnie się do defensywy i będzie bronił jednobramkowego prowadzenia, to był w błędzie. Jeszcze przed przerwą Tapsoba znakomicie uderzył zza pola karnego, tak iż futbolówka po rękach Paulsena znalazła drogę do bramki gości.

Hat-trick Tapsoby

Po zmianie stron Burkińczyk skompletował klasycznego hat-tricka. 24-latek dostawiając nogę do zagrania Balde świetnie wykończył akcję kolegi z zespołu podwyższając rezultat. Wynik na 3:1 ustalił Bobcek, wykorzystując rzut karny po zagraniu piłki ręką przez Ouattarę.

Dzięki pewnym trzem punktom w tej kolejce Radomiak powrócił na ósme miejsce z dorobkiem 43 punktów. Lechia pozostaje bez zmian na 15. pozycji. Liderem tabeli ligowej jest Lech Poznań. Mistrzowie Polski pewnie przewodzą stawce, mając w dorobku 55 punktów. Drugi jest Górnik Zabrze (49 pkt), lecz należy pamiętać o zaległym meczu zdobywców Pucharu Polski z Arką Gdynia (13 maja, godz. 18:00). W strefie spadkowej pozostał Widzew (36 pkt), Arka Gdynia (34 pkt) oraz pewna spadku Bruk-Bet Termalica Nieciecza.

Tabela Ekstraklasy po meczach 31. kolejki (4 maja 2026):

  1. Lech Poznań - 31 meczów, 55 punktów, 56-41 bilans bramek
  2. Górnik Zabrze - 30, 49 pkt, 43-34 (zdobywca Pucharu Polski)
  3. GKS Katowice - 31, 47 pkt, 48-42
  4. Jagiellonia Białystok - 30, 46 pkt, 48-37
  5. Raków Częstochowa - 30, 46 pkt, 43-37
  6. Zagłębie Lubin - 31, 45 pkt, 43-36
  7. Wisła Płock - 31, 45 pkt, 32-31
  8. Radomiak Radom - 31, 43 pkt, 49-44
  9. Pogoń Szczecin 31, 41 pkt, 43-45
  10. Piast Gliwice - 31, 40 pkt, 40-41
  11. Legia Warszawa - 31, 40 pkt, 35-36
  12. Korona Kielce - 31, 39 pkt, 38-37
  13. Cracovia - 31, 39 pkt, 35-38
  14. Motor Lublin - 31, 39 pkt, 39-46
  15. Lechia Gdańsk - 31, 38 pkt, 58-57
  16. Widzew Łódź - 31, 36 pkt, 36-38
  17. Arka Gdynia - 30, 34 pkt, 31-54
  18. Bruk-Bet Termalica Nieciecza - 31, 28 pkt, 37-60 - spadek
Więcej o: