Sceny w Kielcach. Piłkarz ruszył do trenera

Mecz Korona Kielce - Piast Gliwice zakończył się kontrowersją. Przy stanie 1:1 w samej końcówce gospodarze powinni strzelić gola, ale sędzia dopatrzył się faulu Antonina na Juande Rivasie, po czym zakończył spotkanie. Trener Korony Jacek Zieliński po protestach otrzymał czerwoną kartkę. Później doszło do zamieszania na konferencji prasowej.
Jacek Zieliński z ogromnymi pretensjami do arbitra
Screen - www.youtube.com/watch?v=EJXrjtpaSRY, screen - X/Dawid Radek

Spotkanie Korony Kielce z Piastem Gliwice było bardzo ważne w kontekście walki o utrzymanie. Kielczanie nie wygrali meczu od 22 marca. W ostatnich pięciu meczach zanotowali trzy remisy i dwie porażki (wliczamy już pojedynek z Piastem). Wydawać by się mogło, że nie będziemy już mówić o tej złej passie, po w piątek Korona powinna zwyciężyć, ale sędzia - delikatnie mówiąc - na to nie pozwolił. 

Zobacz wideo Probierz uratował karierę Koseckiego? "Będę mu za to na zawsze wdzięczny"

Zieliński nie wytrzymał. Musiał interweniować piłkarz Korony

Patryk Gryckiewicz w końcówce przerwał akcję bramkową gospodarzy. Kiedy przed jednym z piłkarzy była już pusta bramka, to... wówczas mecz został zakończony. Wcześniej bowiem arbiter dopatrzył się faulu Antonina na Juande Rivasie. Nie ma wątpliwości, że sędzia mógł puścić akcję do końca, a później skonsultować decyzję z wozem VAR. 

Jacek Zieliński, trener Korony, był wściekły i otrzymał czerwoną kartkę za protesty. Kiedy już mecz się zakończył, to ruszył w stronę sędziego i jeden z jego podopiecznych musiał go odciągać. 

Przed konferencją prasową złość szkoleniowcowi nie minęła. Powiedział, że piłkarze odbyli z kibicami "rozmowę wychowawczą" pod jedną z trybun. Poinformował nawet, iż jeden zawodnik został uderzony w twarz. Później jednak nie okazało się to prawdą - ktoś musiał szkoleniowca wprowadzić w błąd. Sam Zieliński wrócił też do sytuacji bramkowej.  

- Sędzia powinien był puścić akcję i poczekać na VAR. Jeśli byłby faul, byłoby wszystko jasne, a ja nie miałbym pretensji. Trzeba było się wstrzymać. Później rzuciłem butelką. Gdyby sytuacja była sprawdzona, nie byłoby tematu - podkreślił, cytowany przez Damiana Wysockiego.

Korona z niełatwą sytuacją w tabeli

Zwycięstwo mogłoby Koronie mocno pomóc w walce o utrzymanie. Punkt także jest ważny, ale nie daje drużynie wielkiego komfortu. Obecnie podopieczni Jacka Zielińskiego zajmują jedenaste miejsce w tabeli z dorobkiem 39 "oczek". To przewaga trzech punktów nad strefą spadkową. Do Piasta natomiast Kielczanie tracą dwa pkt. 

Więcej o: