Głośny powrót do klubu Ekstraklasy. "Nie dotrwa"

W istotnym, pod kątem walki o utrzymanie Ekstraklasy, meczu między Koroną Kielce a Piastem Gliwice padł remis 1:1. Podział punktów nie może satysfakcjonować żadnej ze stron. Pewną miarą tego niezadowolenia w Kielcach jest to, że sezonu na dyrektorskim stanowisku nie dokończy Paweł Tomczyk. To jak na razie nieoficjalna wiadomość.
Jacek Zieliński (w środku), od 7 sierpnia 2024 r. trener Korony Kielce. Z lewej dyrektor sportowy Paweł Tomczyk, z prawej prezes klubu Karol Jakubczyk
Korona Kielce

To, co kluczowe w ostatnim spotkaniu w Kielcach wydarzyło się na początku drugiej połowy. W 53. minucie wynik korzystny dla gości otworzył Juande. Po upływie zaledwie trzech minut do wyrównania doprowadził Dawid Błanik. Remis jednak nie jest najlepszym rozwiązaniem, zarówno dla Korony, jak i Piasta. W tabeli różnica między tymi ekipami wynosi zaledwie punkt, co powoduje, że oba zespoły nie mogą jeszcze spać spokojnie w związku z utrzymaniem Ekstraklasy. 

Zobacz wideo Cyrk w Ekstraklasie! Żelazny: Mistrz Polski? To są wyniki żenujące!

Media: Tomczyk pożegna się z Koroną

Z kolejnego remisu niezadowoleni są zwłaszcza w Kielcach. Dość powiedzieć, że Korona swój ostatni mecz wygrała 22 marca, gdy rozprawiła się 3:0 z Arką. Następnie przyszła porażka z Lechią (2:4), remis 1:1 z Jagiellonią, porażka z Górnikiem (0:1) oraz kolejne remisy po 1: z GKS-em, oraz właśnie z Piastem. 

Winą za taki stan rzeczy po części ma zostać obarczony dyrektor sportowy klubu z Kielc, a więc Paweł Tomczyk. O jego możliwym odejściu ze stolicy województwa świętokrzyskiego mówi się zresztą od dawna. W połowie kwietnia pisaliśmy, że na miejsce Tomczyka szykowany jest Paweł Golański. To może być dość głośny powrót - Golański pracował już bowiem w Kielcach od 2021 do 2024 roku. 

O możliwym rozstaniu z Tomczykiem z Koroną poinformował na X Damian Wysocki: 

"Paweł Tomczyk nie dotrwa na stanowisku dyrektora sportowego Korony Kielce do końca tego sezonu". 

 "Latem 2025 Korona przeprowadziła sześć transferów gotówkowych. Niekwestionowanie, najlepszym z nich było pozyskanie Tamara Svetlina. Pozostałe - po większości sezonu - budzą wątpliwości. Władimir Nikołow, Jakub Budnicki, czy Antonin nie spełnili dotąd pokładanych w nim nadziei. W ostatnim okienku klub zakontraktował Mariusza Stępińskiego i Simona Gustafsona. Ten drugi został najlepiej opłacanym graczem, ale swoich umiejętności nie pokazał jeszcze na boisku" - czytamy w portalu wkielcach.info

Sam Golański, a więc ten, który ma zastąpić Tomczyka, przyznał niedawno, że ma "dwie oferty z Ekstraklasy", ale "żadna decyzja jeszcze nie zapadła". 

W najbliższym spotkaniu Korona Kielce zmierzy się na wyjeździe z Rakowem Częstochowa. Początek w piątek 8 maja o godzinie 18.00. 

Więcej o: