Legii się oberwało. "To niedobrze świadczy"

Wszystko wskazuje na to, że Radovan Pankov opuści Legię Warszawa po sezonie. Wszystko przez to, że klub zwlekał z rozmowami kontraktowymi. Władze tłumaczą zawieszenie negocjacji trudną sytuacją finansową, co nie do końca rozumie Dariusz Dziekanowski. Były piłkarz tego klubu nie gryzł się w język.
#Liga Konferencji UEFA Legia - Molde
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Legia Warszawa wciąż nie jest pewna utrzymania w Ekstraklasie. W piątek, 1 maja zmierzy się z Widzewem Łódź, który również musi drżeć o miejsce w elicie na przyszły sezon. Najbardziej newralgiczną pozycją w Legii jest dziurawa obrona, która traci sporo goli. W sumie w 30. kolejkach Legia wpuściła 36 bramek. Defensorów w klubie jak na lekarstwo, a do tego w zimowym oknie transferowym Steve Kapuadi zamienił Legię na Widzew.

Zobacz wideo To będzie NAJWAŻNIEJSZY MECZ polskiej piłki

Dziekanowski uderza w Legię. "To niedobrze świadczy"

Teraz się okazuje, że z klubem pożegna się kolejny środkowy obrońca. Mowa o Radovanie Pankovie, z którym - według goal.pl - rozmowy kontraktowe zostały wstrzymane. Serwis cytuje wypowiedzi Marcina Szymczyka z Kanału Sportowego. - Pankov w styczniu usłyszał, że rozmowy na temat umów są zawieszone ze względu na finanse i sytuację w tabeli. Zawodnicy w marcu i kwietniu też usłyszeli, że nie ma jeszcze powrotu do rozmów. On chciał się na coś zdecydować... - powiedział.

Teraz na ostry komentarz na łamach Interii zdecydował się Dariusz Dziekanowski, który krytykuje to, co dzieje się w Legii. Były piłkarz m.in. Widzewa i Legii uderzył m.in. w Marka Papszuna, który - jego zdaniem - "wykręcał się tym, że pewne sprawy odnośnie umów i transferów odbywają się ponad jego głową" i nie ma wpływu na to, co się dzieje.

Zobacz też: Podolski zabrał głos ws. przejęcia Górnika. "Nie było takich planów"

"Jeśli to prawda, to całkowicie kłóci się to z dotychczasowym wizerunkiem tego trenera. Do tej pory uchodził za takiego, który musi mieć wpływ na większość spraw dotyczących zespołu, również na transfery do i z klubu. Zdziwienie jest tym większe, że wypowiedź ta padła w kontekście przyszłości Radovana Pankova. Serb przez jeden z legijnych portali internetowych (ale nie była to oficjalna strona klubu) poinformował: - Ogłaszam, że tego lata odejdę z Legii. Ta decyzja była dla mnie i mojej rodziny bardzo trudna, ale nie miałem innego wyboru" - oświadczył i dodał, że tą deklaracją Papszun był zaskoczony.

Zdaniem byłego piłkarza "to niedobrze świadczy to o współpracy wewnątrz całego pionu sportowego, czy dyrektorów z trenerem" - czytamy.

Na konferencji prasowej trener Legii stwierdził, że Pankov jest gotów do gry, czego Dziekanowski również nie rozumie. "Pytanie tylko czy zawodnik, któremu zostało w Legii kilka tygodni (4 kolejki) - a być może podpisał już kontrakt z innym klubem - jest do gry gotowy mentalnie" - zakończył.

To nie wszystko, jeśli chodzi o odejścia z Legii. W mediach pojawiają się informacje, że po sezonie klub opuszczą Bartosz Kapustka i Kacper Tobiasz. Nie wiadomo także co z Juergenem Elitimem, Jeanem-Pierrem Nsame, czy Rafałem Augustyniakiem.

Więcej o: