Górnik Zabrze wciąż ma szanse na podwójną koronę. Pierwszą okazją na trofeum będzie dla Górników finał Pucharu Polski. Spotkanie z Rakowem Częstochowa odbędzie się w sobotę, 2 maja o godzinie 16:00, na PGE Stadionie Narodowym. W Zabrzu sporo dzieje się również poza boiskiem.
23 maja ma nastąpić finał prywatyzacji Górnika Zabrze, w tym dniu Górnicy zmierzą się w Ekstraklasie z Radomiakiem Radom. Do 6 maja ma nastąpić przygotowanie ostatecznych wersji umów i przekazanie ich Radzie Miasta oraz Radzie Nadzorczej. Następnym krokiem będzie przekazanie radnym oficjalnej informacji o zwołaniu sesji nadzwyczajnej Rady Miast, a to ma nastąpić 13 maja. Ostatni etap to już sesja i podjęcie uchwały przez Radę Miasta, a do tego ma dojść 20 maja. Szczęśliwy finał będzie oznaczać przejęcie klubu przez Lukasa Podolskiego.
Przed finałem Pucharu Polski głos na konferencji prasowej zabrał Lukas Podolski. Mistrz świata skomentował przejęcie Górnika Zabrze, jak sam podkreślał, kiedy przychodził do klubu nie spodziewał się, że zostanie na dłużej i zwiąże się z Górnikami również poza boiskiem.
Zobacz też: Leśnodorski mówi wprost: Mądry ruch ze strony Widzewa
- Gdy podpisywałem kontrakt z Górnikiem, nie było takich planów. Miałem przyjść na jeden sezon, zagrać i potem zobaczyć, co dalej. Ale jakoś mi się tu spodobało. Nie tylko na boisku, ale i poza nim. Zacząłem sobie układać puzzle, że teraz tak to wygląda, że idziemy w dobrym kierunku. Nie jest to jeszcze koniec. Zostało parę szczegółów, żeby to dograć, a potem będziemy te puzzle dalej układać i chcemy iść w takim kierunku, w jakim idziemy teraz - komentuje na konferencji prasowej Lukas Podolski.
Podolski w tym roku skończy 41 lat, w związku z czym mocno ograniczyła się jego rola na boisku, w tym sezonie Ekstraklasy zagrał dla Górnika tylko 13 spotkań w Ekstraklasie. Barwy śląskiego klubu reprezentuje od 2021 roku.