Dwa zasłużone kluby dla polskiego futbolu walczą o utrzymanie w PKO Ekstraklasie. Przed tym sezonem nikt nie mógł zakładać takiego scenariusza. W końcu Warszawianie to zazwyczaj drużyna rywalizująca o podium ligowych rozgrywek. Widzew natomiast przeprowadził wiele transferów. Jak widać jednak, nazwiska nie grają.
Obecnie Legia Warszawa ma 37 punktów i znajduje się na piętnastej pozycji w tabeli. Widzew zgromadził 36 "oczek" i jest tuż za Wojskowymi - w strefie spadkowej. Piątkowy mecz obu ekip na Łazienkowskiej waży bardzo dużo.
To także pojedynek z podtekstami. Widzew prowadzi obecnie Aleksandar Vuković, który w przeszłości był piłkarzem Legii i jej trenerem. Niedawno ze stołecznego klubu do czterokrotnych mistrzów Polski przeszedł bezpośrednio Steve Kapuadi.
Niektórych zaskakiwał taki transfer, bo Legia pozbyła się kluczowego gracza, sprzedając go do wielkiego rywala. Sam Kapuadi natomiast postanowił w mediach społecznościowych podgrzać atmosferę przed kluczowym pojedynkiem w rywalizacji o utrzymanie.
Na Instastories opublikował grafikę, na której widać, jak stoi w koszulce Widzewa przed lustrem, a w samym lustrze widać go w trykocie Legii. Widać, że reprezentant Demokratycznej Republiki Konga dobrze wspomina grę w Warszawie.
W poprzedniej kolejce PKO Ekstraklasy Legia zmierzyła się na wyjeździe z Lechem Poznań. To spotkanie zakończyło się wysokim zwycięstwem "Kolejorza" (4:0). Widzew z kolei odniósł bardzo ważny triumf przed własną publicznością, pokonując Motor Lublin 2:0.
Klasyk ligowy rozpocznie się o godz. 20:30.