Legia Warszawa wciąż walczy o utrzymanie w Ekstraklasie, sytuacja Wojskowych mocno się skomplikowała po porażce aż 0:4 z Lechem Poznań. Niezależnie od tego, na której pozycji Legia skończy bieżące rozgrywki, w klubie należy się spodziewać sporych zmian kadrowych. Wielu piłkarzy zupełnie nie spełnia pokładanych w nich oczekiwań.
Wiadomo już, że w Legii w przyszłym sezonie nie zagra Radovan Pankov. Według informacji dziennikarza tygodnika "Piłka Nożna" Pawła Gołaszewskiego prawdopodobnie trafi do Japonii, korzystając ze świetnej oferty finansowej od jednego z lokalnych klubów. Dyrektor sportowy klubu Michał Żewłakow, na antenie Canal+ Sport stwierdził również, że klub nie zamierza przedłużyć umowy z Kacprem Tobiaszem, bramkarz latem ma pożegnać się z Łazienkowską.
- Rozmawiałem z nim przed nowym rokiem. Dostałem odpowiedź, że forma kontraktu, która została mu zaproponowana i jej wysokość, mu nie pasuje. Wydaje mi się zatem, że Kacper obrał już inny kurs - powiedział w rozmowie z Canal+ Sport Michał Żewłakow.
Blisko odejścia z Legii ma być również zawodnik, z którym wiązano wielkie nadzieje, czyli Bartosz Kapustka. Pomocnik w trakcie swojej przygody z Wojskowymi miał lepsze okresy, ale wydawało się, że to wokół niego przy Łazienkowskiej będzie budowany klub na lata. Legia nie zamierza przedłużać z Kapustką umowy, a jego usługami są zainteresowane dwa kluby z Kazachstanu. Jeden z nich ma zagrać w przyszłym sezonie w europejskich pucharach, a drugi należeć do ligowej czołówki. Wcześniej oferty z tego kierunku, dla 21-krotnego reprezentanta kraju miały pojawić się zimą.
- Dwa kluby z Kazachstanu zgłosiły się do agenta Bartosza Kapustki - pisze na portalu X Zbigniew Szulczyk.
Zobacz też: Polak pojechał na mecz i został zabity. Jest wyrok sądu
W następnej kolejce Legia rozegra spotkanie, które może się okazać kluczowe, jeśli chodzi o utrzymanie w lidze. Wojskowi zagrają na własnym stadionie z Widzewem Łódź, w przypadku porażki na pewno wrócą do strefy spadkowej. Początek spotkanie w piątek, 1 maja o godzinie 20:30.