Polak pojechał na mecz i został zabity. Jest wyrok sądu

Tragedią zakończył się rozegrany niemal dwa lata temu mecz FK Poniewież - Jagiellonia Białystok w eliminacjach Ligi Mistrzów. Po bójce zmarł jeden z kibiców gości. Już dzień po tym zdarzeniu zatrzymany został sprawca. Teraz zapadł wyrok w sprawie. Litewski sąd skazał Ernestasa M. na siedem lat pozbawienia wolności. Sprawca będzie musiał również wypłacić zadośćuczynienie rodzinie zmarłego.
Sąd (zdjęcie ilustracyjne)
Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.pl

Wyjazd kibiców Jagiellonii Białystok do Poniewieża powinien zakończyć się w dobrych humorach - zwłaszcza patrząc na wynik spotkania drugiej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Kapitalnie ten mecz rozegrał Jesus Imaz, który między 14. a 29. minutą zaliczył hat-tricka. Po przerwie czwartą bramkę dołożył Kristoffer Hansen.

Zobacz wideo Lewandowski królem strzelców Serie A? Żelazny: Robert byłby tam znaczącą postacią

Niestety, jeden z fanów białostockiej drużyny nie wrócił z wyjazdu za swoim ukochanym klubem. Jak relacjonuje państwowy nadawca LRT, Polak wdał się w sprzeczkę w barze nieopodal stadionu. Litwin Ernestas M. uderzył kibica Jagiellonii w twarz, przez co ten upadł i doznał poważnego urazu głowy. Sprawca uciekł z miejsca zdarzenia.

Tragiczne zdarzenie w Poniewieżu

Poszkodowany mężczyzna trafił do szpitala, jednak uciekł zanim lekarze przebadali go. Później kibic został zauważony na przystanku autobusowym przez patrol policji. Z uwagi na widoczne obrażenia po raz drugi trafił do szpitala, gdzie przeprowadzono operację. Niestety, mężczyzna zmarł trzy tygodnie po tych wydarzeniach.

Policja zatrzymała podejrzanego Ernestasa M. już następnego dnia po bójce. Litwin argumentował, że zaatakował Polaka w ramach samoobrony, a ucieczka była spowodowana strachem przed atakiem ze strony polskich kibiców. Z początku postępowanie było prowadzone w sprawie pobicia, jednak po śmierci mężczyzny zmieniono klasyfikację czynu na zabójstwo.

Wyrok za zabójstwo polskiego kibica

Litewskie prawo przewiduje karę od siedmiu do piętnastu lat więzienia. Wyrok, który zapadł 27 kwietnia, był stosunkowo łagodny, gdyż sąd skazał Ernestasa M. na siedem lat pozbawienia wolności. Decyzją sędzi Jolanty Rasciuviene, skazany musi również zapłacić 80 tysięcy euro zadośćuczynienia rodzinie zmarłego. 

Wyrok Sądu Okręgowego w Poniewieżu nie jest prawomocny, W ciągu najbliższych dni może zostać wniesiona apelacja.

Więcej o: